Czosnek rzeczywiście najlepiej rozmnażać poprzez drobne cebulki, które fachowo nazywamy ząbkami. To jest taki klasyk, jeśli chodzi o uprawę czosnku w polskich warunkach. Każdy ząbek, jeśli zostanie prawidłowo wybrany – czyli zdrowy, duży, nieuszkodzony i bez oznak chorób – daje szansę na uzyskanie silnej, dorodnej rośliny. W praktyce ogrodniczej używanie ząbków, a nie np. nasion (bo czosnek praktycznie nie tworzy nasion zdolnych do kiełkowania), pozwala zachować cechy odmianowe i umożliwia szybkie uzyskanie plonu. To jest zdecydowanie najefektywniejsza i najskuteczniejsza metoda zalecana przez praktyków oraz w literaturze branżowej, np. w standardach uprawowych Instytutu Ogrodnictwa. Dodatkowo, moim zdaniem, rozmnażając czosnek z ząbków masz większą kontrolę nad zdrowotnością plantacji, bo możesz wyeliminować słabe egzemplarze jeszcze przed sadzeniem. Osobiście zawsze przed sadzeniem oglądam każdy ząbek z osobna i to naprawdę przynosi rezultaty. Można też dla własnej wygody zanurzyć je chwilę w preparacie przeciwgrzybowym, żeby zabezpieczyć przed chorobami odglebowymi. Rozmnażanie przez ząbki jest szybkie, wydajne i daje przewidywalne efekty, więc nie ma się co zastanawiać – to jest po prostu sprawdzona metoda.
Wśród popularnych błędów w rozmnażaniu czosnku często pojawia się mylenie jego biologii z metodami stosowanymi u innych roślin. Zacznijmy od podziału karp, który stosuje się głównie u bylin takich jak piwonie, irysy czy lilie – to zupełnie inna grupa roślin. Czosnek nie wytwarza karp, a jego częścią rozmnażaną są pojedyncze ząbki, czyli drobne cebulki, które otoczone są wspólną suchą łuską. Wysiew nasion natomiast wydaje się logiczny, bo wiele warzyw uprawia się z nasion, ale czosnek uprawny praktycznie nie tworzy nasion zdolnych do kiełkowania – to taki „ślepy zaułek” w uprawie czosnku. Czosnek może wytworzyć tzw. cebulki powietrzne na pędzie kwiatostanowym, ale jest to rzadkie zjawisko i nie dotyczy typowej produkcji towarowej. Wysadzanie rozsady, czyli sadzenie młodych roślin uzyskanych np. z wysiewu lub mikrorozmnażania, dotyczy głównie warzyw liściowych, niektórych kapustnych czy pomidorów, natomiast czosnek nie wymaga produkcji rozsady. Takie podejścia mogłyby się wydawać praktyczne, ale w przypadku czosnku są po prostu niepotrzebne i nieskuteczne. Wiele osób wpada w tę pułapkę, bo utożsamia czosnek z innymi cebulowymi, jednak tutaj kluczową umiejętnością jest rozróżnienie struktur wegetatywnych. Stąd najlepszą, sprawdzoną i zalecaną wszędzie praktyką jest rozmnażanie przez pojedyncze ząbki, co daje bezpieczeństwo zdrowotne, powtarzalność plonu i jest zgodne z branżowymi standardami. Warto o tym pamiętać przy planowaniu uprawy – proste rozwiązania są często najlepsze.