Pikować nie należy siewek
Prawidłowo wskazałeś, że siewek ogórka i dyni nie powinno się pikować. Wynika to głównie z biologii tych roślin – zarówno ogórek, jak i dynia mają bardzo wrażliwy system korzeniowy, szczególnie na etapie siewki. Pikowanie, czyli przesadzanie młodych roślin z rozsadnika do docelowej doniczki lub skrzynki, zwykle dobrze sprawdza się w przypadku gatunków o zdolności szybkiej regeneracji korzeni, jak np. pomidor, sałata czy seler. Natomiast rośliny dyniowate źle znoszą naruszenie korzeni – po pikowaniu ich wzrost jest często zahamowany lub wręcz rośliny zamierają. Z doświadczenia wiem, że najlepsze efekty daje wysiew ogórka i dyni od razu do doniczek lub na miejsce stałe, bez żadnego naruszania bryły korzeniowej. Takie podejście zaleca się też w większości współczesnych podręczników ogrodniczych oraz przez doświadczonych praktyków. Dzięki temu rośliny szybko podejmują wzrost po posadzeniu, są mniej podatne na stres i choroby oraz lepiej plonują. Ciekawostka – w produkcji towarowej ogórków i dyni prawie nigdy nie stosuje się pikowania, bo to za bardzo ryzykuje utratę części sadzonek. Warto zapamiętać: im bardziej delikatne i kruche korzenie, tym ostrożniej postępujemy z jakimikolwiek manipulacjami przy młodych roślinach.
Wiele osób myli się, sądząc, że pikować nie należy siewek kapusty, ogórka, sałaty, pomidora czy nawet kalafiora i selera. Prawda jest taka, że to właśnie większość warzyw liściowych oraz warzyw psiankowatych, takich jak pomidor, bez problemu znosi pikowanie. Wręcz przeciwnie – dla roślin takich jak kapusta, kalafior, sałata czy seler, pikowanie jest nawet zalecane. Pozwala to na uzyskanie silnych, dobrze rozrośniętych sadzonek o mocnej bryle korzeniowej, co przekłada się na lepsze przyjęcie się na polu czy w tunelu foliowym. Można powiedzieć, że te gatunki wręcz "lubię" pikowanie. Z mojego doświadczenia wynika, że przesadzanie siewek tych roślin praktycznie nie powoduje zahamowania wzrostu – szczególnie, jeśli zachowa się podstawowe zasady: ostrożność przy wyjmowaniu, umiarkowane podlewanie i odpowiednie podłoże. Typowym błędem jest przekładanie praktyk ogrodniczych z roślin dyniowatych na całą resztę – ogórek i dynia, rzeczywiście, źle znoszą manipulacje korzeniami i tu należy je wysiewać od razu do pojedynczych pojemników lub na miejsce stałe. Natomiast reszta wymienionych w pytaniu gatunków zyskuje na pikowaniu – poprawia się ich ukorzenienie, masa zielona i ogólna kondycja. Warto zapamiętać: nie każda młoda roślina jest tak samo wrażliwa, więc warto znać wymagania poszczególnych gatunków, zamiast stosować jedną zasadę dla wszystkich.