Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik ogrodnik
  3. OGR.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: OGR.02 - Zakładanie i prowadzenie upraw ogrodniczych

Zawód: Technik ogrodnik

Kategorie: Rośliny ogrodnicze Zakładanie upraw

Przykładem nieprawidłowego następstwa roślin jest uprawa

Kapusta po kalafiorze to jeden z klasycznych przykładów nieprawidłowego następstwa roślin w płodozmianie warzywnym. Obie rośliny należą do tej samej rodziny botanicznej – krzyżowych (Brassicaceae), co prowadzi do kumulacji tych samych chorób i szkodników w glebie. Szkodniki takie jak śmietka kapuściana czy kiła kapusty lubią środowisko, gdzie przez kilka sezonów sadzone są po sobie warzywa krzyżowe. Moim zdaniem, najgorsze, co można zrobić na poletku, to powtarzać po sobie rośliny z jednej rodziny. Standardy uprawy warzyw, zalecane chociażby przez Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach, jasno mówią, żeby unikać takiego następstwa przez co najmniej 3-4 lata. Praktyka pokazuje, że nawet rok przerwy między kapustą i kalafiorem to za mało. Z mojego doświadczenia, jeżeli ktoś i tak zaryzykuje, to potem musi liczyć się z ogromnym ryzykiem strat, a plon będzie słaby, bo gleba jest wyjałowiona i zainfekowana. O wiele lepiej sprawdza się następowanie po sobie roślin z różnych rodzin, np. kapusty po cebuli czy selera po pomidorze, bo ograniczamy tym samym presję patogenów i szkodników. Dodatkowo, rośliny z innych rodzin mają inne potrzeby pokarmowe, więc nie wyczerpują gleby w ten sam sposób. To bardzo ważne, jeśli komuś zależy na wydajności i zdrowiu upraw.
Gdy spojrzymy na propozycje następstw, które wybrano błędnie, łatwo zauważyć, że bazują one na połączeniu roślin z różnych rodzin botanicznych. Na przykład seler po pomidorze lub cebula po fasoli to rozwiązania akceptowane w praktyce ogrodniczej. Seler i pomidor należą do różnych rodzin – seler jest baldaszkowaty, a pomidor psiankowaty. Obie rośliny mają odmienne wymagania pokarmowe i nie gromadzą tych samych patogenów w glebie, co pozwala na ograniczenie ryzyka chorób oraz nie wyczerpuje gleby jednostronnie. Podobnie z cebulą i fasolą – cebula należy do amarylkowatych, a fasola do bobowatych. Bobowate wzbogacają glebę w azot dzięki symbiozie z bakteriami brodawkowymi, co jest wręcz korzystne dla roślin następczych, zwłaszcza cebuli, która lubi azot. Papryka po grochu to też dobry pomysł – groch poprawia strukturę gleby oraz również azotuje stanowisko, a papryka jako psiankowata nie dzieli z nim większości chorób. Typowym błędem jest sugerowanie się tylko wyglądem lub upodobaniami kulinarnymi, a nie botaniką i agrotechniką – w praktyce trzeba patrzeć na rodziny roślin, choroby i szkodniki, które mogą się kumulować, a także na potrzeby nawozowe. Wybierając rośliny z tej samej rodziny, jak kapusta po kalafiorze, narażamy się na poważne problemy z uprawą, których można uniknąć dzięki prawidłowemu płodozmianowi. Warto zawsze sprawdzać, do jakiej rodziny należy roślina i planować płodozmian z głową, pamiętając, że to się po prostu opłaca.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.