Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik ogrodnik
  3. OGR.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: OGR.02 - Zakładanie i prowadzenie upraw ogrodniczych

Zawód: Technik ogrodnik

Kategorie: Rośliny ogrodnicze Zakładanie upraw

Rozsadę begonii stale kwitnącej na miejsce stałe należy wysadzić

Sadzenie rozsady begonii stale kwitnącej po 15 maja to naprawdę dobry wybór, bo uwzględnia się wtedy ryzyko przymrozków i lokalny klimat Polski. Begonia stale kwitnąca (Begonia semperflorens) jest wyjątkowo wrażliwa na niskie temperatury i nawet lekki przymrozek może jej poważnie zaszkodzić – liście potrafią wtedy zmarnieć praktycznie w ciągu jednej chłodnej nocy. Z doświadczenia w ogrodnictwie wynika, że standardowo w Polsce tzw. „zimni ogrodnicy” i „zimna Zośka” przypadają właśnie na połowę maja i dopiero po tym okresie istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie już groźby powrotu chłodów. Takie postępowanie jest zgodne z zasadami dobrej praktyki ogrodniczej i zaleceniami większości producentów sadzonek ozdobnych – nawet na etykietach marketowych rozsada begonii często ma zalecenie „po 15 maja do gruntu”. Co ciekawe, sadzenie po tym terminie sprzyja szybkiemu ukorzenieniu roślin i pełnemu rozwojowi kwiatów przez całe lato aż do jesieni – w gruncie begonia szybko się przyjmuje, nie przechodzi przez szok termiczny i rozwija się równomiernie. Warto jeszcze pamiętać, żeby przy sadzeniu nie umieszczać rozsady zbyt głęboko – poziom ziemi powinien być taki, jak w doniczce. Moim zdaniem, nie ma sensu ryzykować wcześniejszego sadzenia i tracić zdrowe rośliny przez kaprysy pogody. Trochę cierpliwości w maju naprawdę się opłaca.
Wysadzanie rozsady begonii stale kwitnącej w nieodpowiednim terminie to jeden z najczęstszych błędów popełnianych przez początkujących ogrodników. Wiele osób kieruje się tu intuicją – skoro w kwietniu czy nawet na początku maja potrafi być ciepło, można by pomyśleć, że to już dobry moment na wysadzanie do gruntu. Jednak ta roślina jest bardzo wrażliwa na chłody i zwłaszcza młoda rozsada źle znosi nawet krótkotrwałe, nocne spadki temperatur poniżej zera. Decydując się na sadzenie na początku kwietnia, narażamy rośliny na prawie pewne przemrożenie – w Polsce przez całą wiosnę mogą jeszcze zdarzyć się mroźne noce. Początek maja wydaje się już bardziej rozsądnym wyborem, bo dni są coraz cieplejsze, ale niestety doświadczenie pokazuje, że w okolicach tzw. zimnych ogrodników (10-15 maja) przymrozki są jeszcze możliwe i to właśnie one potrafią zniszczyć całą rozsadę w ciągu jednej nocy. Natomiast zbyt późne wysadzenie, czyli dopiero po 15 czerwca, faktycznie chroni rośliny przed zimnem, ale to już jest niepotrzebne odwlekanie – begonia ma wtedy krótszy sezon wegetacyjny i nie zdąży się w pełni rozwinąć, mniej obficie kwitnie i słabiej się ukorzenia. Typowym błędem w myśleniu jest tu więc poleganie wyłącznie na obecnej pogodzie lub chęć przyspieszenia prac ogrodowych bez uwzględnienia lokalnych anomalii pogodowych i wieloletnich obserwacji. Moim zdaniem, najlepiej zawsze trzymać się zasady, że rośliny wrażliwe na mróz, takie jak begonia stale kwitnąca, sadzimy dopiero po połowie maja – to najbezpieczniejsze i sprawdzone rozwiązanie, które daje roślinie najlepszy start i gwarantuje efektowne kwitnienie przez całe lato.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.