Prezentowany na zdjęciu owad to opuchlak truskawkowiec (Otiorhynchus sulcatus). Moim zdaniem, bardzo charakterystyczną cechą tego szkodnika są jego mocno pofałdowane pokrywy skrzydeł oraz specyficzny, „garbaty” kształt ciała. Opuchlak truskawkowiec jest groźnym szkodnikiem upraw truskawek, ale też wielu innych roślin sadowniczych i ozdobnych. Dorosłe osobniki wygryzają nieregularne dziury na brzegach liści, a larwy, które przebywają w glebie, uszkadzają korzenie i szyjkę korzeniową roślin, przez co uprawy tracą wigoru, liście szybko więdną, a cała roślina zamiera. W praktyce ogrodniczej często spotykałem się z sytuacją, gdzie rośliny nie chciały się prawidłowo rozwijać pomimo dobrej pielęgnacji – właśnie przez działalność larw opuchlaka. Profesjonaliści przy monitoringu upraw powinni zwracać uwagę na typowe ślady żerowania oraz prowadzić regularne kontrole gleby. W branżowych zaleceniach dotyczących ochrony truskawek, zaleca się stosowanie pułapek feromonowych i ściółkowania gleby, co ogranicza liczebność tego szkodnika. Ważne też, aby nie lekceważyć objawów, bo szybka reakcja pozwala uniknąć poważniejszych strat. Z mojego doświadczenia, opuchlak to szkodnik, którego cykl życiowy trzeba znać, bo zwalczanie w nieodpowiednim momencie jest po prostu mało skuteczne. To taki typowy „ukryty wróg” w uprawach truskawek.
W praktyce ochrony roślin bardzo często dochodzi do pomyłek przy rozpoznawaniu szkodników truskawek, co prowadzi do błędnych decyzji dotyczących zwalczania i profilaktyki. Przędziorek chmielowiec to pajęczak, który rzeczywiście atakuje wiele upraw, jednak jego szkody na truskawkach mają zupełnie inny charakter – typowe są drobne przebarwienia, mozaika na liściach i delikatna pajęczyna, a sam szkodnik jest mikroskopijny, niewidoczny gołym okiem. Roztocz truskawkowiec, choć również pajęczak, żeruje ukryty w stożkach wzrostu i powoduje deformacje liści, zahamowanie wzrostu i blade przebarwienia, jednak nie spotyka się u niego charakterystycznych dziur wygryzanych na liściach, jak u opuchlaka. Zmienik lucernowiec natomiast należy do pluskwiaków i występuje głównie na lucernie oraz innych roślinach motylkowych, a jego obecność na truskawkach jest rzadkością i nie stanowi realnego zagrożenia dla tej uprawy. Odpowiednie rozpoznanie wymaga wiedzy na temat morfologii i biologii poszczególnych gatunków – bardzo łatwo pomylić się, kierując się jedynie ogólnym wyglądem czy miejscem żerowania. W rzeczywistości, tylko opuchlak truskawkowiec odpowiada za wygryzanie półokrągłych dziur na brzegach liści, a larwy w glebie są główną przyczyną zamierania całych roślin. Myślę, że najczęstszym błędem jest nieuwzględnianie cyklu życiowego szkodnika oraz bagatelizowanie symptomów na liściach. W branżowych standardach zawsze podkreśla się konieczność precyzyjnej diagnostyki, bo zastosowanie niewłaściwych metod zwalczania (np. środków na przędziorki, gdy problemem są opuchlaki) prowadzi tylko do niepotrzebnych kosztów i strat w plonie.