Czosnek to taki specyficzny produkt spożywczy, który naprawdę wymaga przechowywania w suchym, przewiewnym miejscu – polecam sprawdzony sposób przechowywania w lnianym lub papierowym woreczku, z dala od wilgoci. To nie jest tylko kwestia wygody, ale właśnie kluczowa sprawa, by dłużej utrzymał świeżość i nie zaczął pleśnieć. Wilgotne środowisko sprzyja bowiem rozwojowi grzybów i pleśni, które mogą bardzo szybko doprowadzić do zepsucia się czosnku. Zresztą, w polskich kuchniach często spotyka się czosnek powieszony w warkoczach – to nie jest tylko dekoracja, ale bardzo praktyczna metoda, bo zapewnia świetny przepływ powietrza. Tak robiły nasze babcie i, szczerze mówiąc, nie zamieniłbym tej tradycji na żadne plastikowe pudełka czy lodówki. Co ciekawe, w profesjonalnych magazynach warzyw czosnek przechowuje się właśnie w przewiewnych skrzynkach i temperaturze pokojowej, by zapobiec kiełkowaniu. Moim zdaniem, warto pamiętać, że czosnek nie lubi też światła słonecznego, bo wtedy szybciej się starzeje – najlepiej trzymać go w cieniu. W branży spożywczej uznaje się, że suchy przewiew jest podstawą, jeśli zależy nam na utrzymaniu jakości i wydłużeniu okresu przydatności do spożycia. Z mojego doświadczenia naprawdę nie warto ryzykować formowania się wilgoci czy zamykania czosnku w szczelnych pojemnikach – to niemal gwarantuje nieprzyjemne zapachy i szybkie psucie.
Przechowywanie warzyw to temat, który wydaje się prosty, ale kryje w sobie wiele niuansów. Wybór miejsca i warunków przechowywania bardzo mocno wpływa na trwałość i jakość różnych gatunków. Por, seler czy marchew to przykłady warzyw korzeniowych i cebulowych, które w większości wypadków potrzebują nieco innych warunków niż czosnek. Przede wszystkim, seler i marchew mają tendencję do szybkiego więdnięcia, jeżeli są przechowywane w zbyt suchym lub przewiewnym miejscu – dużo lepiej czują się w lekko wilgotnym piasku lub w warunkach chłodniczych, gdzie utrata wody jest mniejsza, a procesy gnilne są spowalniane. Por natomiast jest szczególnie podatny na przesychanie i więdnięcie, więc zdecydowanie nie powinno się go wystawiać na działanie suchego i przewiewnego powietrza, bo bardzo szybko traci świeżość – wręcz najlepiej trzymać go owiniętego w wilgotną ściereczkę w lodówce. Typowym błędem jest myślenie, że wszystkie warzywa korzeniowe czy cebulowe można przechowywać jednakowo, tymczasem każdy gatunek ma swoje specyficzne wymagania wynikające z budowy tkankowej i zawartości wody. Czosnek wyróżnia się niską zawartością wody, zamkniętymi łuskami i dużą odpornością na wysychanie, dlatego przewiew i suchość są dla niego wręcz wskazane. Natomiast seler, marchew i por zdecydowanie szybciej tracą jędrność i wartości odżywcze w takich warunkach. W magazynach warzyw i w handlu detalicznym stosuje się konkretne normy i dobre praktyki: czosnek osobno, w przewiewnych warunkach, reszta raczej w chłodniach lub w lekko wilgotnym środowisku. Niewłaściwy dobór warunków przechowywania może prowadzić do strat i niepotrzebnego marnotrawstwa produktu. Z mojego punktu widzenia dobrze jest zapamiętać, że uniwersalnych rozwiązań tu nie ma i każda grupa warzyw wymaga swojego podejścia.