Zgodnie z zasadami Zwykłej Dobrej Praktyki Rolniczej nawozy naturalne w formie stałej, takie jak obornik, powinny być używane w uprawach wieloletnich
Odpowiedź, że najlepiej stosować nawozy naturalne, takie jak obornik, w okresie od 1 marca do 30 listopada, jest jak najbardziej ok. To czas, kiedy gleba ma odpowiednią temperaturę, a to sprzyja rozkładowi materii organicznej i uwalnianiu składników odżywczych. Na przykład, jak się aplikuje obornik wczesną wiosną, to można wzbogacić glebę w cenne makro- i mikroelementy. No i to też poprawia strukturę gleby, co jest ważne, bo lepiej zatrzymuje wodę. A jak nawozy naturalne się stosuje w tym czasie, to też zmniejszamy ryzyko ich wypłukiwania do wód gruntowych, co jest istotne, żeby nie zanieczyszczać wód. Dobrze jest pamiętać, żeby monitorować stan gleby i dostosowywać dawki nawozów do potrzeb roślin. To pozwala lepiej zarządzać zasobami i zwiększyć plony.
Stosowanie nawozów naturalnych, jak obornik, w nieodpowiednich terminach może być niebezpieczne. Na przykład, jeśli na glebie jest woda, to obornik może się wypłukiwać, co prowadzi do zanieczyszczenia wód gruntowych. Użycie nawozów w zimie, kiedy gleba jest pod śniegiem, to też zły pomysł, bo w takich warunkach nie wchłoną się one dobrze i potem mogą się wypłukać, jak śnieg zaczyna topnieć. Ogólnie, nawożenie w czasie zimowym, od 1 listopada do 30 marca, jest po prostu bez sensu. Nie tylko, że jest nieefektywne, ale też zagraża zrównoważonemu rozwojowi, bo składniki odżywcze mogą trafić do wód powierzchniowych. Ludzie często myślą, że każdy czas jest dobry na nawozy, ale tak nie jest. Musimy dostosować to do warunków glebowych i pogody, żeby wszystko działało jak należy.