Biuro podróży zakupiło w hotelu 50 miejsc na 60 dni w cenie 40,00 zł za nocleg. Ile wyniesie przyjmowany do kalkulacji łączny koszt noclegu przy założeniu ryzyka czarteru 20%?
W tym zadaniu kluczowe jest rozumienie ryzyka czarteru. Biuro podróży zakontraktowało w hotelu 50 miejsc na 60 dni po 40,00 zł za nocleg, czyli musi zapłacić za całą pulę miejsc niezależnie od tego, czy wszystkie sprzeda turystom. Całkowity koszt zakupu wynosi 50 × 60 × 40,00 = 120000,00 zł. Przy ryzyku czarteru 20% zakładamy, że realnie do kalkulacji ceny imprezy trzeba rozłożyć ten koszt tylko na 80% miejsc sprzedanych, bo 20% może zostać niewykorzystane. Liczba kalkulacyjnych osobonoclegów to 50 × 60 × 0,80 = 2400. Następnie 120000,00 ÷ 2400 = 50,00 zł. Dlatego do kalkulacji przyjmuje się 50,00 zł za nocleg. Moim zdaniem to bardzo praktyczny przykład, bo w biurze podróży nie wystarczy znać ceny hotelu z umowy. Trzeba jeszcze uwzględnić obłożenie, ryzyko niesprzedanych miejsc i to, kto finalnie pokryje koszt pustych łóżek. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby przy czarterze lub twardym allotmencie zawsze przeliczać koszt na przewidywaną liczbę sprzedanych świadczeń, a nie na całą zakontraktowaną pulę. Inaczej cena imprezy może być zaniżona i organizator po prostu straci pieniądze.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na potraktowaniu ryzyka czarteru jak zwykłej marży albo rabatu od ceny hotelowej. Cena 40,00 zł to koszt zakupu jednego noclegu w hotelu, ale przy czarterze biuro podróży bierze na siebie odpowiedzialność za całą zakontraktowaną pulę miejsc. Hotel otrzyma zapłatę za 50 miejsc przez 60 dni, nawet jeśli część łóżek zostanie pusta. Właśnie dlatego ryzyko 20% nie oznacza, że od 40,00 zł odejmujemy 20%, bo wtedy wyszłoby 32,00 zł. To byłoby logiczne tylko przy rabacie od hotelu, a nie przy ryzyku niesprzedania miejsc.
Niepoprawne jest też proste doliczenie 20% do ceny zakupu, czyli uzyskanie 48,00 zł. Takie działanie przypomina narzut procentowy, ale w kalkulacji czarterowej chodzi o coś innego: pełny koszt kontraktu trzeba rozłożyć na mniejszą liczbę sprzedanych osobonoclegów. Matematycznie dzielimy 40,00 zł przez 80%, czyli przez 0,80, a nie mnożymy przez 1,20. To drobna różnica w zapisie, ale w finansach turystyki robi dużą różnicę, serio.
Wartość 80,00 zł wynika zwykle z pomylenia ryzyka z bardzo dużym narzutem albo z błędnego założenia, że skoro 20% miejsc może się nie sprzedać, to koszt trzeba podwoić. Nie ma tu takiej podstawy. Standardowa kalkulacja w organizacji imprez turystycznych wymaga ustalenia kosztu całkowitego kontraktu i podzielenia go przez planowaną sprzedaż, czyli 80% zakontraktowanej pojemności. Dlatego właściwy koszt kalkulacyjny jednego noclegu wynosi 50,00 zł. Z mojego doświadczenia ten typ zadania najlepiej liczyć spokojnie od całego kontraktu, wtedy mniej łatwo wpaść w pułapkę procentów.
Niepoprawne jest też proste doliczenie 20% do ceny zakupu, czyli uzyskanie 48,00 zł. Takie działanie przypomina narzut procentowy, ale w kalkulacji czarterowej chodzi o coś innego: pełny koszt kontraktu trzeba rozłożyć na mniejszą liczbę sprzedanych osobonoclegów. Matematycznie dzielimy 40,00 zł przez 80%, czyli przez 0,80, a nie mnożymy przez 1,20. To drobna różnica w zapisie, ale w finansach turystyki robi dużą różnicę, serio.
Wartość 80,00 zł wynika zwykle z pomylenia ryzyka z bardzo dużym narzutem albo z błędnego założenia, że skoro 20% miejsc może się nie sprzedać, to koszt trzeba podwoić. Nie ma tu takiej podstawy. Standardowa kalkulacja w organizacji imprez turystycznych wymaga ustalenia kosztu całkowitego kontraktu i podzielenia go przez planowaną sprzedaż, czyli 80% zakontraktowanej pojemności. Dlatego właściwy koszt kalkulacyjny jednego noclegu wynosi 50,00 zł. Z mojego doświadczenia ten typ zadania najlepiej liczyć spokojnie od całego kontraktu, wtedy mniej łatwo wpaść w pułapkę procentów.