Którą ofertę należy udostępnić klientom, jeżeli wykupili oni pobyt w hotelu z opcją „wszystko w cenie” rozszerzoną o room service i obsługę kelnerską w restauracji?
Oferta Ultra all inclusive jest właściwa, bo opis wskazuje na rozszerzoną wersję klasycznego all inclusive. Samo „wszystko w cenie” zwykle oznacza zakwaterowanie, pełne wyżywienie, napoje bezalkoholowe i alkoholowe w wyznaczonych godzinach oraz czasem przekąski czy animacje hotelowe. Jeżeli jednak dochodzi room service oraz obsługa kelnerska w restauracji, to w praktyce branżowej mówimy już o pakiecie podwyższonym, czyli Ultra all inclusive. Moim zdaniem to jedno z tych pojęć, które warto dobrze kojarzyć, bo klienci często pytają o różnice między AI a UAI i potem łatwo o nieporozumienia przy reklamacji. W dobrych praktykach sprzedaży trzeba zawsze sprawdzić opis hotelu, voucher i warunki oferty, bo „ultra” może obejmować także markowe alkohole, minibar, restauracje à la carte albo serwis 24 h, ale zakres nie jest identyczny w każdym obiekcie. Ważne jest więc nie tylko rozpoznanie nazwy pakietu, ale też umiejętność wyjaśnienia klientowi, co realnie dostaje w cenie pobytu.
W tym pytaniu łatwo pomylić nazwy pakietów wyżywienia, bo wszystkie brzmią trochę hotelowo i „profesjonalnie”. Full board oznacza pełne wyżywienie, czyli najczęściej śniadanie, obiad i kolację. To nadal nie jest jednak pakiet „wszystko w cenie”, bo napoje, przekąski, room service czy obsługa kelnerska ponad standard mogą być dodatkowo płatne. Only bed to sama usługa noclegowa, czasem określana też jako room only, więc nie obejmuje wyżywienia i kompletnie nie pasuje do opisu pobytu z bogatą gastronomią. Half board superior sugeruje rozszerzone dwa posiłki, zazwyczaj śniadanie i obiadokolację, ewentualnie lepszy standard lub drobne dodatki, ale nie pełny pakiet usług gastronomicznych przez cały dzień. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi słowo „superior” i automatycznie uznaje, że to najwyższa opcja. W turystyce trzeba jednak patrzeć na zakres świadczeń, a nie tylko na ładnie brzmiącą nazwę. Standardowe skróty i pojęcia, takie jak OB/RO, BB, HB, FB, AI i UAI, pomagają szybko ustalić poziom usługi. Jeżeli oferta obejmuje all inclusive rozszerzone o room service i obsługę kelnerską, najtrafniejsze jest Ultra all inclusive. W praktyce przy sprzedaży trzeba jeszcze doprecyzować godziny dostępności, limity zamówień, restauracje objęte pakietem i ewentualne dopłaty, bo hotele czasem różnie to opisują, niestety.