Prawidłowa odpowiedź to numer 5, bo właśnie ten pin jest zasilaniem masowym przepływomierza powietrza z potencjometrem. Ogólnie patrząc na schematy pojazdów, masa przepływomierza jest kluczowa dla stabilnej pracy układu – bez dobrego połączenia z masą pojawiają się zakłócenia sygnału i błędne wskazania. W praktyce, aby prawidłowo zmierzyć napięcie zasilania masowego, musisz podłączyć minus woltomierza do linii masowej (czyli przewodu masy), a plus do pinu oznaczonego właśnie cyfrą 5. Moim zdaniem warto zawsze sprawdzać taki pomiar po każdej ingerencji w wiązkę – bo masa to podstawa w diagnostyce każdej elektroniki samochodowej. Sam producent, na przykład Bosch, zawsze zaleca dokładne sprawdzenie punktów masowych przepływomierza podczas szukania usterek związanych z pracą silnika. Często spotykałem się z sytuacją, gdzie usterki masy prowadziły do dziwnych objawów jak falowanie obrotów czy błędy mieszanki – a wystarczyło poprawić połączenie na pinie 5 i całość wracała do normy. Podłączając woltomierz w ten sposób, masz pewność, że mierzysz rzeczywistą różnicę potencjałów na zasilaniu masowym, co jest zgodne z dobrą praktyką warsztatową i normami obsługi czujników w układach sterowania silnika.
W praktyce warsztatowej wiele osób błędnie sądzi, że każdy pin może odpowiadać za masę lub zasilanie, jednak schematy elektryczne wyraźnie rozdzielają te funkcje. Często wybierane są piny 1, 2 czy 6, bo wydają się logiczne – ktoś myśli: skoro to początek lub koniec wtyczki, to pewnie tam jest masa albo zasilanie. To typowy błąd, bo w rzeczywistości w układach przepływomierzy masowych z potencjometrem, jak ten na schemacie, właśnie pin oznaczony cyfrą 5 jest zarezerwowany do masy zasilania. Jeśli podłączysz woltomierz do innych pinów – na przykład 1, 2 czy 6 – nie uzyskasz poprawnych wyników, a pomiar będzie dotyczył zupełnie innych sygnałów, często sygnału wyjściowego lub zasilania dodatniego, a nie masy. Takie podejście prowadzi do mylnych diagnoz, bo napięcia odczytane na tych pinach nie mają wartości diagnostycznej w kontekście sprawdzania zasilania masowego. W systemach motoryzacyjnych, zgodnie z dokumentacją producentów jak Bosch czy Siemens, zawsze należy sprawdzać zasilanie i masę według oznaczeń na schemacie, a nie intuicyjnie wybierać pin. Wielu młodych mechaników wpada w tę pułapkę i później niepotrzebnie wymienia sprawne podzespoły. Dobra praktyka warsztatowa mówi jasno: zawsze korzystaj z dokumentacji technicznej pojazdu, a jeśli nie masz pewności – sprawdzaj przewodzenie i napięcia przy załączonym zapłonie na właściwych pinach. To nie tylko oszczędza czas, ale i pieniądze, bo eliminuje ryzyko błędnej diagnozy układu przepływomierza i związanych z tym kosztownych napraw. Warto też pamiętać, że błędny pomiar na niewłaściwym pinie może prowadzić do niepotrzebnych adaptacji sterownika lub fałszywych alarmów w układzie kontroli emisji spalin.