Dobry wybór! Amperomierz to podstawowe narzędzie do pomiaru wartości natężenia prądu elektrycznego, czyli właśnie tego, co pobiera wentylator chłodnicy. W praktyce motoryzacyjnej bardzo często trzeba sprawdzać, czy wentylator działa poprawnie i czy nie występuje nadmierny pobór prądu, co może świadczyć o uszkodzeniu silnika wentylatora albo problemach z instalacją. Do takiego pomiaru podłącza się amperomierz szeregowo z obwodem zasilającym wentylator – tylko wtedy miernik pokaże rzeczywisty prąd, jaki pobiera urządzenie podczas pracy. Warto pamiętać, że dla wentylatorów stosowanych w autach osobowych typowa wartość prądu pobieranego to zazwyczaj kilka amperów (np. 5–10 A), a przekroczenie tych wartości może szybko prowadzić do uszkodzeń zarówno wentylatora, jak i zabezpieczeń elektrycznych (bezpieczniki, przekaźniki). Takie pomiary są zgodne z dobrą praktyką serwisową i zaleceniami producentów pojazdów. Amperomierze występują zarówno jako klasyczne mierniki analogowe, jak i cyfrowe oraz w formie cęgów prądowych, które pozwalają mierzyć natężenie bez rozpinania instalacji. Takie rozwiązania są bardzo wygodne w warsztatach. Moim zdaniem każdy, kto poważnie myśli o pracy przy pojazdach, powinien umieć poprawnie obsługiwać amperomierz i wiedzieć, do czego go użyć.
W tego typu pytaniach łatwo ulec mylnemu przekonaniu, że dowolny uniwersalny miernik nada się do każdego rodzaju pomiaru. No, niestety, każde urządzenie pomiarowe ma swoje konkretne zastosowanie. Omomierz służy do pomiaru rezystancji, czyli oporności elektrycznej elementów – można nim sprawdzić, czy cewka wentylatora nie jest przerwana, ale nie da się nim zmierzyć prądu płynącego przez pracujące urządzenie. Woltomierz natomiast mierzy napięcie w obwodzie, czyli różnicę potencjałów elektrycznych między dwoma punktami – to też bardzo przydatne, na przykład do sprawdzenia, czy do wentylatora dociera odpowiednie napięcie zasilania, ale nie powie nam nic o tym, jaki prąd wentylator faktycznie pobiera podczas pracy. Częstotliwościomierz z kolei używany jest w zupełnie innych zastosowaniach, gdzie istotne jest mierzenie liczby cykli na sekundę, np. przy sygnałach zmiennych albo w elektronice radiowej – w przypadku wentylatora chłodnicy, czyli urządzenia zasilanego zazwyczaj napięciem stałym, to zupełnie nieprzydatny przyrząd. Wydaje mi się, że częsty błąd polega na utożsamianiu pojęć „pomiar” i „miernik” jako czegoś uniwersalnego, ale w technice precyzyjne rozróżnienie narzędzi to podstawa. W praktyce serwisowej, kiedy pojawia się problem z układem chłodzenia i podejrzewamy, że wentylator nie działa prawidłowo, najważniejsze jest zmierzenie prądu z użyciem amperomierza, bo to pozwala szybko wykryć np. zwarcia, przeciążenia czy zużycie silnika. Stosowanie nieodpowiedniego miernika nie tylko da błędne wyniki, ale też może prowadzić do niepotrzebnych, kosztownych napraw, bo przyczyną problemów często bywa właśnie za duży pobór prądu przez uszkodzony wentylator, a nie brak napięcia czy przerwana rezystancja.