Wykorzystując dane zawarte w tabeli, oblicz koszt wymiany dwóch łączników stabilizatora przedniej osi pojazdu. Czas wymiany to 60 min. Dolicz wartość podatku VAT 23%.
| Wyszczególnienie | Ilość | Cena netto |
| łącznik stabilizatora | 1 szt. | 60 zł |
| roboczogodzina | 1 h | 50 zł |
A. 229,20 zł
B. 120,00 zł
C. 170,20 zł
D. 209,10 zł
W tym zadaniu kluczowe jest rozdzielenie kosztu części od kosztu robocizny, a dopiero potem doliczenie podatku VAT. Wymieniane są dwa łączniki stabilizatora przedniej osi, więc koszt części netto wynosi 2 × 60 zł = 120 zł. Czas wymiany podano jako 60 min, czyli dokładnie 1 roboczogodzina. Z tabeli wynika, że 1 roboczogodzina kosztuje 50 zł netto, więc robocizna to 50 zł. Razem koszt netto naprawy wynosi 120 zł + 50 zł = 170 zł. Do tej kwoty trzeba doliczyć VAT 23%, czyli 170 zł × 23% = 39,10 zł. Koszt brutto to 170 zł + 39,10 zł = 209,10 zł. I właśnie dlatego poprawny wynik to 209,10 zł. W praktyce warsztatowej tak właśnie tworzy się prosty kosztorys: części netto, robocizna netto, suma netto, VAT i suma brutto dla klienta. Moim zdaniem to bardzo ważna umiejętność, bo przy przyjęciu auta do naprawy klient często pyta nie tylko o samą część, ale o cały koszt usługi. Łącznik stabilizatora należy do elementów zawieszenia, a jego wymiana zwykle obejmuje stronę lewą i prawą, bo zużycie często występuje parami. Dobra praktyka serwisowa to też jasne pokazanie klientowi, co jest częścią, co jest usługą, a co podatkiem.
W tym obliczeniu łatwo pomylić koszt netto z brutto albo zapomnieć, że wymieniane są dwa elementy, a nie jeden. Sama cena 120,00 zł odpowiada tylko dwóm łącznikom stabilizatora po 60 zł netto za sztukę. Taki wynik pomija całkowicie robociznę i VAT, więc w realnym kosztorysie warsztatowym byłby niepełny. Klient nie płaci przecież wyłącznie za części, ale również za czas pracy mechanika, użycie stanowiska, narzędzi i odpowiedzialność serwisu za wykonaną usługę. Wynik 170,20 zł wygląda jak próba dodania jakiejś małej wartości do kwoty netto, ale prawidłowa suma netto to 170 zł, a VAT 23% od tej sumy wynosi aż 39,10 zł, nie 0,20 zł. Tu najczęściej błąd bierze się z nieuważnego liczenia procentów albo z traktowania VAT-u jak drobnej opłaty, a nie podatku liczonego od całej wartości netto usługi. Z kolei 229,20 zł jest zbyt wysokie i może wynikać z doliczenia VAT-u do niewłaściwej podstawy, na przykład z podwójnego policzenia części albo błędnego przeliczenia czasu pracy. Czas 60 min to dokładnie 1 h, więc robocizna wynosi 50 zł netto, nie więcej. W kosztorysowaniu napraw samochodowych dobrą praktyką jest zawsze zrobić spokojnie trzy kroki: najpierw części, potem robocizna, a na końcu VAT od sumy netto. Z mojego doświadczenia takie proste uporządkowanie rachunku bardzo zmniejsza liczbę pomyłek, szczególnie przy zadaniach z tabelą.