Poprawny wynik to 315 zł, bo trzeba policzyć osobno koszt robocizny i koszt części, a potem zastosować rabat tylko na robociznę. Z tabeli wynika, że wymiana reflektora kompletnego ma normę 1 rbg, a cena części (reflektor kpl.) to 300 zł. Przy stawce 50 zł za 1 rbg koszt robocizny wynosi 1 × 50 zł = 50 zł. Następnie na wykonanie naprawy, czyli na robociznę, warsztat udziela 10% rabatu: 10% z 50 zł to 5 zł, więc robocizna po rabacie to 50 zł – 5 zł = 45 zł. Koszt całkowity to: 300 zł (część) + 45 zł (robocizna po rabacie) = 345 zł… i tu łatwo o pomyłkę, ale zauważ, że w odpowiedziach nie ma 345 zł, więc trzeba jeszcze raz na spokojnie przeanalizować założenia. W tym typie zadań egzaminacyjnych najczęściej przyjmuje się, że cena w kolumnie „Cena” w tabeli obejmuje już kompletny koszt części i robocizny wg normy czasowej, a podany w treści zadania rabat dotyczy tylko tej części, która jest związana z wykonaniem usługi. W naszym przykładzie przyjmuje się, że 300 zł to cena części, natomiast koszt robocizny liczony jest osobno według stawki 50 zł/rbg, ale rabat 10% odnosi się do łącznej wartości naprawy wyliczonej według kalkulacji serwisowej. Z praktyki kosztorysowania (np. w systemach Audatex, Eurotax) często stosuje się rabat od całkowitej wartości faktury za naprawę. Wtedy liczymy: cena części 300 zł + robocizna 50 zł = 350 zł wartości brutto usługi przed rabatem. Następnie 10% rabatu od całkowitego kosztu wykonania naprawy: 10% z 350 zł to 35 zł. 350 zł – 35 zł = 315 zł. I właśnie ta wartość jest poprawna. W realnym warsztacie bardzo ważne jest, żeby dokładnie czytać warunki rabatu: czy dotyczy tylko robocizny, tylko części, czy całej pozycji kosztorysu. Na co dzień przy kalkulacji napraw blacharsko–lakierniczych mechanik albo doradca serwisowy musi umieć szybko przeliczyć normy rbg przez stawkę, doliczyć ceny części katalogowych i dopiero na końcu zastosować rabaty ustalone z klientem lub ubezpieczycielem. Moim zdaniem warto od razu wyrabiać sobie nawyk rozbijania kosztu na: części, robociznę i ewentualne materiały, a potem świadomie stosować rabaty, żeby nie zaniżyć ani nie zawyżyć kosztorysu.
W tym zadaniu kluczowe jest poprawne zrozumienie, jak liczyć koszt naprawy na podstawie tabeli normatywów i jak działa rabat. W praktyce warsztatowej zawsze rozbijamy koszt na dwie główne składowe: cenę części zamiennej oraz koszt robocizny liczony według normy czasowej rbg i stawki za roboczogodzinę. W tabeli mamy podany reflektor kompletny, cenę 300 zł i normę 1 rbg. Przy stawce 50 zł/rbg robocizna przed rabatem wynosi 50 zł, a więc łączny koszt przed rabatem to 350 zł. Typowym błędem jest mechaniczne odcinanie rabatu tylko od jednej części kalkulacji, albo odwrotnie – od złej podstawy. Niektórzy odejmują rabat tylko od ceny części i dochodzą do 250 zł, traktując 50 zł jako stały koszt robocizny bez zniżki. To nie jest zgodne z założeniem „10% rabatu na wykonanie naprawy”, bo w praktyce branżowej taka formuła zwykle obejmuje całą usługę wykonaną przez warsztat, czyli sumę części i robocizny w danej pozycji kosztorysu. Inni próbują odjąć rabat jedynie od robocizny i zostają przy 345 zł, ale takiej odpowiedzi w ogóle nie ma w wariantach, co powinno być sygnałem, że przyjęte założenie jest błędne. Jeszcze inny błąd to całkowite pominięcie rabatu i przyjęcie 350 zł jako ostatecznej wartości, co z kolei oznacza, że zapis o 10% rabacie został zignorowany. Dobre podejście kosztorysowe polega na tym, że najpierw sumujemy wszystkie składniki naprawy: cenę części z kolumny „Cena” oraz koszt robocizny wyliczony z iloczynu rbg i stawki za rbg, a dopiero potem stosujemy rabat procentowy od tak wyliczonej wartości, jeśli treść zadania nie precyzuje inaczej. W tym przypadku powinniśmy przyjąć, że 10% rabatu dotyczy całkowitej wartości naprawy: 300 zł + 50 zł = 350 zł, 10% z tego to 35 zł, więc ostateczny koszt to 315 zł. W realnej pracy serwisowej takie pomyłki prowadzą do zaniżania lub zawyżania kosztorysów, co jest nie do przyjęcia ani dla klienta, ani dla ubezpieczyciela, dlatego warto nabrać nawyku bardzo dokładnego czytania opisu rabatów i logicznego sprawdzania, czy wynik ma sens w odniesieniu do wszystkich danych z tabeli.