W suwmiarkach z noniuszem zasada jest zawsze ta sama: dokładność pomiaru zależy od tego, na ile równych części podzielono określony odcinek skali głównej. Dla suwmiarki o dokładności 0,05 mm typowy układ jest taki, że 20 działek noniusza odpowiada 19 mm na skali głównej. To znaczy, że jedna działka noniusza ma długość 19 mm / 20 = 0,95 mm, a jedna działka skali głównej ma zwykle 1 mm. Różnica między jedną działką skali głównej a jedną działką noniusza wynosi 1 mm − 0,95 mm = 0,05 mm. I właśnie ta różnica jest najmniejszą działką, czyli dokładnością odczytu. Dlatego na noniuszu dla dokładności 0,05 mm musi być 20 kresek. W praktyce, przy pomiarach w warsztacie, pozwala to bez problemu mierzyć średnice wałów, sworzni, grubości podkładek, szczęki hamulcowe czy elementy zawieszenia z dokładnością wystarczającą do większości zadań mechanika. Moim zdaniem umiejętność „czytania” noniusza to jedna z podstawowych rzeczy w pracy przy silnikach i układach napędowych – jak źle odczytasz suwmiarkę, to potem źle dobierzesz tulejki, łożyska czy pierścienie tłokowe. W dobrych praktykach warsztatowych zawsze dba się też o stan suwmiarki: czysta prowadnica, brak luzów, sprawdzanie na wzorcu 0 mm i czasem porównanie z innym przyrządem. To wszystko nie ma sensu, jeśli ktoś nie rozumie, skąd bierze się ta dokładność 0,05 mm i ile kresek ma noniusz.
Wiele osób myli się przy liczeniu kresek na noniuszu, bo patrzy tylko na liczbę linii, a nie na zasadę działania. Noniusz nie jest ozdobą, tylko sprytnym sposobem na uzyskanie dokładniejszego odczytu niż to, co daje sama skala główna. W typowej suwmiarce warsztatowej skala główna ma podziałkę co 1 mm. Żeby uzyskać dokładność 0,05 mm, trzeba tak dobrać długość noniusza, żeby różnica między jedną działką skali głównej a jedną działką noniusza wynosiła właśnie 0,05 mm. Standardowo robi się to tak, że 20 działek noniusza odpowiada 19 mm skali głównej. Wtedy jedna działka noniusza ma 0,95 mm, jedna działka skali głównej 1 mm, różnica 0,05 mm. I to jest ta nasza dokładność. Jeśli ktoś wybiera odpowiedź z 10 kreskami, to zwykle myśli, że im mniej linii, tym większa przejrzystość i lepsza dokładność. W rzeczywistości 10 działek noniusza używa się raczej przy dokładności 0,1 mm, bo wtedy 10 działek noniusza odpowiada 9 mm skali głównej i różnica wychodzi 0,1 mm. Przy 40 lub 50 kreskach pojawia się inny błąd myślowy: „im więcej kresek, tym dokładniej”. W praktyce mechanik samochodowy z suwmiarką o zbyt gęstym noniuszu miałby większy problem z szybkim i pewnym odczytem, zwłaszcza w brudnym, oleistym środowisku warsztatu. Poza tym dla dokładności 0,05 mm nie ma sensu stosować 40 czy 50 działek, bo wtedy różnice długości działek robią się bardzo małe, trudne do utrzymania w produkcji taniego narzędzia warsztatowego. Z mojego doświadczenia wynika, że większość suwmiarkowych pomyłek bierze się z tego, że ktoś patrzy tylko na liczbę kresek, zamiast skojarzyć ją z konkretną dokładnością. Dobrą praktyką jest zawsze: najpierw sprawdzić, jaka jest dokładność przyrządu (np. 0,1 mm, 0,05 mm, 0,02 mm), a dopiero potem analizować, jak wygląda noniusz i ile ma działek. To bardzo pomaga uniknąć pomyłek przy pomiarze elementów silnika, układu hamulcowego czy zawieszenia, gdzie setki milimetra mają już znaczenie dla pasowania części.