Energia mechaniczna w silnikach cieplnych nie jest uzyskiwana w wyniku spalania
Energia mechaniczna w silniku cieplnym nie powstaje ze spalania oleju silnikowego, tylko ze spalania paliwa przeznaczonego do zasilania danego silnika. Olej silnikowy ma zupełnie inne zadanie: smaruje współpracujące elementy, odprowadza część ciepła, uszczelnia przestrzeń między pierścieniami tłokowymi a cylindrem, ogranicza korozję i wypłukuje zanieczyszczenia do filtra oleju. Moim zdaniem to jest jedna z podstawowych rzeczy, które warto dobrze rozróżniać w mechanice: paliwo daje energię, a olej ma chronić silnik przed zużyciem. W praktyce benzyna, olej napędowy albo gaz ziemny spalają się w komorze spalania i energia chemiczna paliwa zamienia się w ciepło, a potem przez ciśnienie gazów na ruch tłoka i wału korbowego. Olej silnikowy nie powinien być spalany celowo. Jeśli silnik zaczyna brać olej, kopci na niebiesko i ubywa go z miski olejowej, to jest objaw usterki, np. zużytych pierścieni, uszczelniaczy zaworowych albo turbosprężarki. Dobra praktyka serwisowa mówi jasno: stosujemy olej o lepkości i normie producenta, regularnie kontrolujemy poziom, ale nie traktujemy go jako paliwa.
W silnikach cieplnych energia mechaniczna powstaje dzięki spalaniu paliwa, a nie każdego płynu, który znajduje się w pojeździe. Olej napędowy, benzyna i gaz ziemny są właśnie paliwami, czyli substancjami dobranymi pod kątem wartości opałowej, składu chemicznego, sposobu zapłonu i rodzaju układu zasilania. W silniku Diesla spala się olej napędowy, w silniku o zapłonie iskrowym zwykle benzynę albo gaz, a w autobusach czy pojazdach użytkowych można spotkać CNG, czyli sprężony gaz ziemny. To ich spalanie powoduje wzrost temperatury i ciśnienia gazów w cylindrze, a dalej wykonanie pracy przez tłok. Mówiąc prosto: paliwo ma się spalać, olej silnikowy ma smarować. Częsty błąd polega na tym, że ktoś widzi słowo olej i automatycznie kojarzy je z paliwem. Tylko że olej napędowy i olej silnikowy to zupełnie inne produkty. Olej silnikowy jest środkiem smarnym, ma dodatki przeciwzużyciowe, myjące, przeciwutleniające i lepkościowe. Nie jest projektowany do efektywnego spalania w komorze spalania. Jeżeli jednak dostaje się tam przez zużyte pierścienie tłokowe, uszczelniacze zaworowe albo nieszczelną turbosprężarkę, to nie jest normalna praca silnika, tylko usterka. Objawy są dość praktyczne: niebieski dym z wydechu, nagar, zapieczone pierścienie, zabrudzony katalizator lub filtr DPF. Z mojego doświadczenia takie mylenie pojęć później utrudnia diagnozę, bo ktoś dolewa olej, ale nie rozumie, że jego spalanie oznacza problem mechaniczny. W branży trzymamy się rozróżnienia: paliwo zasila proces spalania, a olej chroni elementy robocze silnika przed tarciem i przegrzaniem.