Prawidłowo wskazany został element, który praktycznie nie ma wpływu na nadmierny luz koła w płaszczyźnie pionowej. Końcówka drążka kierowniczego odpowiada głównie za przenoszenie ruchu z przekładni kierowniczej na zwrotnicę i wpływa przede wszystkim na luz oraz stuki wyczuwalne przy poruszaniu kołem w płaszczyźnie poziomej (prawo–lewo). Uszkodzona końcówka najczęściej objawia się luzem przy szarpaniu koła na godzinie 3–9, a nie przy ruchu góra–dół. Podczas badania na szarpaku diagnostycznym czy na kanale, gdy mechanik sprawdza luz w płaszczyźnie pionowej (na godzinie 12–6), w pierwszej kolejności ocenia stan łożysk piasty, sworzni wahaczy oraz tulei wahaczy, bo to one przenoszą obciążenia pionowe i podtrzymują koło względem nadwozia. Zużyte łożysko piasty powoduje wyczuwalny luz promieniowy i często też charakterystyczny szum podczas jazdy. Wybity sworzeń wahacza daje wyraźne stuki przy przejeżdżaniu przez nierówności oraz wyraźny luz pionowy na kole. Zużyta tuleja wahacza powoduje „pływanie” samochodu, ściąganie przy hamowaniu i niestabilność toru jazdy. Z mojego doświadczenia wynika, że dobra praktyka warsztatowa to zawsze rozróżniać: luz pionowy – zawieszenie i łożyska, luz poziomy – układ kierowniczy. Diagnosta na OBT też tak to ocenia, zgodnie z wytycznymi badań technicznych. Dlatego przy nadmiernym luzie pionowym nie zaczyna się od końcówki drążka, tylko od zawieszenia i piasty.
Nadmierny luz koła w płaszczyźnie pionowej jest klasycznym objawem problemu z elementami, które przenoszą obciążenia pionowe i utrzymują koło względem nadwozia, a więc przede wszystkim z łożyskiem piasty, sworzniem wahacza oraz tulejami wahaczy. To one odpowiadają za sztywność połączenia koła z zawieszeniem w kierunku góra–dół. Jeżeli łożysko piasty jest zużyte, pojawia się wyczuwalny luz promieniowy oraz osiowy, który bardzo dobrze wychodzi na szarpaku i przy ręcznym poruszaniu kołem na godzinie 12–6. Uszkodzone łożysko bardzo często dodatkowo hałasuje podczas jazdy, co jest kolejną wskazówką diagnostyczną. Sworzeń wahacza jest przegubem kulowym przenoszącym obciążenia pionowe i poprzeczne, a jego wybicie powoduje charakterystyczne stuki na nierównościach oraz wyraźny luz pionowy przy podważaniu zwrotnicy łomem lub przy szarpaniu kołem na podnośniku. Tuleja wahacza z kolei odpowiada za elastyczne, ale kontrolowane mocowanie wahacza do nadwozia. Gdy jest wybita, koło zmienia położenie pod obciążeniem, auto „pływa”, a na szarpaku widać wyraźne przeskoki i przesunięcia całego wahacza. Typowym błędem jest wrzucanie wszystkich objawów luzu koła do jednego worka „układ kierowniczy” i automatyczne obwinianie końcówek drążków. Końcówka drążka kierowniczego wpływa przede wszystkim na luz w płaszczyźnie poziomej, czyli gdy chwytamy koło na godzinie 3–9 i poruszamy w lewo–prawo. Wtedy zużyta końcówka daje wyczuwalne stuki i opóźnioną reakcję kół na ruch kierownicą. W płaszczyźnie pionowej jej udział jest znikomy, bo nie przenosi głównych obciążeń góra–dół. Dobra praktyka diagnostyczna wymaga zawsze rozdzielania: luz pionowy – szukamy przy łożyskach i zawieszeniu, luz poziomy – szukamy w układzie kierowniczym. Pomieszanie tych obszarów prowadzi właśnie do błędnych wniosków, jak w tym pytaniu.