Podwyższona temperatura pracy silnika przy luźnym pasku napędu pompy cieczy chłodzącej to bardzo typowa usterka w praktyce warsztatowej. Pompa cieczy chłodzącej musi mieć zapewnione pewne, nieślizgające się przeniesienie napędu z wału korbowego (lub wałka pośredniego). Jeśli pasek jest zbyt luźny, zaczyna się ślizgać na kole pasowym, szczególnie przy wyższych obrotach lub pod obciążeniem. Efekt jest taki, że wirnik pompy obraca się wolniej niż powinien i wydajność obiegu cieczy chłodzącej spada. Mniejszy przepływ płynu przez blok silnika i chłodnicę powoduje lokalne przegrzewanie się górnych partii silnika, głowicy, a w dłuższej perspektywie może doprowadzić do uszkodzenia uszczelki pod głowicą czy nawet zatarcia silnika. W dobrze prowadzonym serwisie zawsze sprawdza się napięcie paska (lub stan paska wielorowkowego) przy każdej większej obsłudze – to jest taka podstawowa dobra praktyka eksploatacyjna. Moim zdaniem to jedno z prostszych, a jednocześnie bardzo ważnych czynności kontrolnych. W praktyce kierowca może zaobserwować objawy typu: rosnąca wskazówka temperatury na postoju lub przy jeździe pod górę, piszczenie paska przy ruszaniu, ślady przegrzania czy nawet zapach gorącego płynu chłodniczego. W nowocześniejszych pojazdach często pojawia się też komunikat o przegrzewaniu silnika. Warto pamiętać, że przy problemach z temperaturą zawsze sprawdza się cały układ chłodzenia: poziom płynu, szczelność, działanie termostatu, pracę wentylatora i właśnie stan oraz napięcie pasków napędzających pompę. To jest zgodne z zaleceniami producentów pojazdów i standardami przeglądów okresowych.
Podwyższona temperatura pracy silnika prawie zawsze wiąże się z zaburzeniem odprowadzania ciepła z jednostki napędowej, ale trzeba dobrze rozumieć, które elementy układu chłodzenia faktycznie mogą do tego doprowadzić. Zblokowany termostat, ale w pozycji otwartej, zwykle powoduje zbyt wolne nagrzewanie silnika i utrzymywanie zbyt niskiej temperatury roboczej, szczególnie w chłodne dni. Płyn chłodniczy cały czas krąży przez chłodnicę, więc silnik jest wręcz nadmiernie chłodzony, a nie przegrzewany. Problem przegrzewania pojawia się raczej przy termostacie zablokowanym w pozycji zamkniętej, bo wtedy płyn nie dociera do chłodnicy i krąży tylko w małym obiegu. Zbyt niska temperatura zewnętrzna powietrza w normalnych warunkach eksploatacji nie powoduje przegrzewania silnika, tylko odwrotnie – pomaga w odprowadzaniu ciepła z chłodnicy. Układ chłodzenia jest projektowany tak, żeby utrzymać stabilną temperaturę roboczą w szerokim zakresie temperatur otoczenia, a za regulację odpowiada właśnie termostat i, w razie potrzeby, wentylator. Stale pracujący wentylator chłodnicy również nie podnosi temperatury, tylko ją obniża lub utrzymuje na bezpiecznym poziomie. Jeżeli wentylator włącza się zbyt często lub chodzi non stop, to zwykle jest skutek jakiejś innej usterki (np. błędny odczyt czujnika temperatury, tryb awaryjny sterownika, problem z termostatem), a nie przyczyna przegrzewania. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro coś „pracuje cały czas”, to musi „męczyć” silnik i go przegrzewać – w przypadku wentylatora jest dokładnie odwrotnie, jego stała praca raczej ratuje silnik przed przegrzaniem. Dlatego przy diagnostyce zawsze patrzy się na logiczny kierunek przepływu ciepła i funkcję danego podzespołu w układzie chłodzenia, zamiast skupiać się tylko na tym, że coś jest „włączone” albo „zimno na dworze”.