Sprawdzenie ciśnienia w ogumieniu przed diagnostyką i regulacją geometrii kół to absolutna podstawa, bez tego wszystkie późniejsze pomiary mogą być po prostu przekłamane. Koło zaniżone lub przetłoczone zmienia efektywną średnicę, kształt powierzchni styku z nawierzchnią i wysokość pojazdu na danej osi. To z kolei wpływa na kąty pochylenia, zbieżności, wyprzedzenia sworznia zwrotnicy i ogólnie na całą kinematykę zawieszenia. W praktyce warsztatowej każdy dobry diagnosta zaczyna od kontroli ciśnienia i jego korekty do wartości zalecanych przez producenta (tabliczka znamionowa, instrukcja obsługi). Moim zdaniem, jak ktoś od razu podłącza auto do komputera geometrii bez sprawdzenia opon, to robi to trochę na skróty. Prawidłowe ciśnienie zapewnia powtarzalność pomiarów i pozwala później uczciwie ocenić stan elementów zawieszenia oraz układu kierowniczego. W wielu instrukcjach urządzeń do pomiaru geometrii pierwszym krokiem procedury jest właśnie kontrola ogumienia: ciśnienia, zużycia bieżnika, ewentualnych uszkodzeń. Dopiero na takim przygotowanym pojeździe ma sens blokowanie kierownicy, ustawianie pojazdu na płycie pomiarowej i dalsze czynności. W realnym serwisie pominięcie tego etapu kończy się często reklamacjami typu: auto dalej ściąga, opony się krzywo zużywają, a geometria niby była "zrobiona". Dlatego ta odpowiedź jest zgodna i z teorią, i z normalną praktyką warsztatową.
Przy diagnostyce geometrii kół kierowanych łatwo skupić się od razu na elementach zawieszenia czy układu kierowniczego i zapomnieć o tym, co widać na pierwszy rzut oka, czyli oponach i ich ciśnieniu. To typowy błąd myślowy: skoro badamy geometrię, to od razu chcemy blokować kierownicę, ustawiać płyty, sprawdzać amortyzatory, a podstawowe warunki brzegowe zostają z tyłu głowy. Sprawdzenie stopnia tłumienia amortyzatorów jest oczywiście ważne dla ogólnej oceny stanu zawieszenia, ale nie jest pierwszym krokiem przed samym pomiarem geometrii. Zużyty amortyzator wpływa na prowadzenie pojazdu, drogę hamowania i komfort jazdy, jednak urządzenia do pomiaru geometrii zakładają przede wszystkim prawidłowe ciśnienie i równomierne obciążenie kół. Badanie amortyzatorów wykonuje się zwykle jako osobną procedurę diagnostyczną, często na innym stanowisku. Podobnie blokowanie koła kierownicy jest czynnością jak najbardziej prawidłową, ale dopiero na etapie właściwego pomiaru i regulacji. Najpierw trzeba mieć pewność, że warunki są ustabilizowane: ciśnienie w oponach ustawione, pojazd postawiony równo na stanowisku, bez zbędnego obciążenia. Blokowanie pedału hamulca stosuje się przy innych pracach, na przykład przy niektórych pomiarach zawieszenia, przy dokręcaniu śrub piast czy podczas pracy na podnośniku, żeby auto się nie przetoczyło. W procedurze ustawiania geometrii nie jest to standardowy pierwszy krok i nie rozwiązuje problemu przekłamanych kątów wynikających z nieprawidłowego ciśnienia w ogumieniu. Z mojego doświadczenia to właśnie pomijanie kontroli opon powoduje, że cały późniejszy, nawet bardzo dokładny pomiar, jest obciążony błędem, a klient wraca z pretensjami, że samochód nadal źle jedzie. Dlatego najpierw ogumienie, a dopiero potem cała reszta działań pomiarowych.