Na rysunku widać klasyczną rzędową pompę wtryskową, czyli taką, w której sekcje tłoczące są ustawione w jednym rzędzie, każda sekcja obsługuje jeden cylinder silnika. Charakterystyczne są osobne wyjścia na przewody wysokiego ciśnienia dla każdego cylindra oraz podłużny korpus z listwą regulacyjną sterującą dawką paliwa przez obrót tłoczków. Wewnątrz pracuje wałek krzywkowy napędzany od silnika (zwykle z rozrządu), który poprzez krzywki wymusza ruch tłoczków w gniazdach cylindrów pompy. To właśnie dzięki temu każda sekcja podaje paliwo w ściśle określonym momencie i pod odpowiednim ciśnieniem. W praktyce taka pompa była i nadal jest stosowana w wielu silnikach Diesla w ciężarówkach, maszynach budowlanych, ciągnikach rolniczych czy starszych autobusach. Z mojego doświadczenia, w diagnostyce tych pomp kluczowe jest sprawdzenie równomierności dawek na stanowisku probierczym oraz szczelności przewodów wysokiego ciśnienia. Zgodnie z dobrymi praktykami warsztatowymi nie reguluje się jej „na oko” w pojeździe, tylko korzysta z danych producenta i specjalistycznych przyrządów. Warto też pamiętać o precyzyjnym ustawieniu początku tłoczenia względem GMP tłoka – niewielkie odchyłki potrafią mocno zmienić kulturę pracy silnika, dymienie i spalanie. Rzędowe pompy wtryskowe uchodzą za trwałe i stosunkowo proste konstrukcyjnie, ale wymagają bardzo czystego paliwa i fachowej regeneracji, bo tolerancje pasowań tłoczek–cylinder są mikrometryczne.
Na rysunku nie mamy ani pompy rozdzielaczowej, ani układu Common Rail, ani pompowtryskiwacza, tylko klasyczną rzędową pompę wtryskową z osobnymi sekcjami tłoczącymi ustawionymi w jednej linii. Częsty błąd polega na tym, że każdy większy aluminiowy „kloc” z kilkoma króćcami od razu kojarzy się z pompą rozdzielaczową, ale w rozdzielaczowej pompie wtryskowej mamy jedną sekcję tłoczącą i rotacyjny rozdzielacz paliwa, a korpus jest bardziej zwarty, zwykle z dwoma wyjściami wysokiego ciśnienia na przeciwległych stronach głowicy, które dalej są rozdzielane w samej pompie. Tu natomiast widać kilka jednakowych zaworów wyjściowych w szeregu, każdy dla jednego cylindra. Równie mylące bywa utożsamianie każdej nowocześniej wyglądającej pompy z pompą Common Rail. Pompa Common Rail nie dawkuje paliwa do poszczególnych cylindrów, tylko wytwarza wysokie ciśnienie w szynie (rail), ma zwykle 2–3 sekcje tłoczące i charakterystyczne przyłącze do przewodu zasilającego listwę oraz zawór regulacji ciśnienia. Brakuje tam całej „baterii” wyjść na każdy cylinder, jak na tym rysunku. Pompowtryskiwacz z kolei jest zupełnie innym elementem: to zespół wtryskiwacza i małej pompy w jednym, montowany bezpośrednio w głowicy silnika, bez klasycznej pompy wtryskowej i przewodów wysokiego ciśnienia. Na schematach wygląda raczej jak wydłużony wtryskiwacz, a nie duże urządzenie montowane z boku silnika. Moim zdaniem warto przy takich pytaniach najpierw zwrócić uwagę, czy paliwo jest rozdzielane w pompie (rzędowa/rozdzielaczowa), czy tylko sprężane do wspólnej szyny (Common Rail), czy może każdy cylinder ma własny zespół pompujący w głowicy (pompowtryskiwacze). To uporządkowanie bardzo pomaga uniknąć takich pomyłek w praktyce, szczególnie przy identyfikacji układu w realnym pojeździe i doborze właściwej procedury diagnostycznej i naprawczej.