Oznaczenie SL/CH 5W/40 mówi nam tak naprawdę dwie rzeczy: jakiej klasy jakościowej jest olej oraz jaki ma zakres lepkości. Litery „S” i „C” pochodzą z klasyfikacji API (American Petroleum Institute). „S” jak „spark ignition” oznacza silniki z zapłonem iskrowym (benzynowe), a „C” jak „compression ignition” – silniki z zapłonem samoczynnym (wysokoprężne, czyli Diesla). Dalsze litery, czyli L i H, to poziom jakości w danej grupie – im dalej w alfabecie, tym nowsze, bardziej zaawansowane wymagania. Skoro olej ma jednocześnie oznaczenie SL i CH, to znaczy, że spełnia normy zarówno dla nowoczesnych silników benzynowych, jak i wysokoprężnych. Z punktu widzenia warsztatowego jest to typowy olej „uniwersalny” do czterosuwów, często stosowany w serwisach obsługujących różne marki samochodów. Z kolei oznaczenie 5W/40 to klasa lepkości wg SAE: 5W określa zachowanie oleju na zimno (dobra pompowalność przy niskich temperaturach, łatwiejszy rozruch, mniejsze zużycie przy starcie), a 40 – lepkość w temperaturze roboczej ok. 100°C (utrzymanie filmu olejowego pod obciążeniem, ochrona panewek, wału, rozrządu). W praktyce taki olej można bez problemu zastosować w typowym współczesnym silniku czterosuwowym, benzynowym lub Diesla, o ile producent w instrukcji dopuszcza klasę API SL/CH i lepkość 5W/40. Moim zdaniem najważniejsza dobra praktyka jest taka: zawsze sprawdzić wymagania producenta (API, ACEA, specyfikacje OEM), ale przy takim oznaczeniu zakres zastosowania jest właśnie dokładnie taki, jak w poprawnej odpowiedzi – czterosuw z zapłonem iskrowym lub samoczynnym.
Oznaczenie SL/CH 5W/40 bywa mylące, bo wiele osób patrzy tylko na liczby, a pomija litery, które są tu kluczowe. API stosuje dwie główne grupy oznaczeń: „S” dla silników z zapłonem iskrowym i „C” dla silników z zapłonem samoczynnym. Jeśli na etykiecie występują obie litery, tak jak tutaj SL/CH, to znaczy, że olej jest przeznaczony do obu typów silników czterosuwowych. Stwierdzenie, że można go stosować wyłącznie w Dieslu, ignoruje obecność litery „S” i klasy SL, która jasno odnosi się do silników benzynowych. Z mojego doświadczenia to typowy błąd: ktoś kojarzy „C” z Dieslem i od razu zakłada, że olej jest „tylko do ropniaka”. Z drugiej strony ograniczanie takiego oleju tylko do silników benzynowych też jest niepoprawne, bo właśnie litera „C” w oznaczeniu (CH) potwierdza spełnienie wymagań dla jednostek wysokoprężnych, w tym pod kątem odporności na sadzę i wyższe obciążenia termiczne. Kolejne nieporozumienie dotyczy silników dwusuwowych. Oleje 5W/40 w klasach API S/C to oleje do silników czterosuwowych, przeznaczone do pracy w układzie smarowania ciśnieniowego (misa olejowa, pompa oleju, kanały olejowe). Dwusuwy wymagają zupełnie innych olejów, oznaczanych zwykle API TC, JASO FB/FC/FD, które mieszają się z paliwem i spalają razem z nim. Zastosowanie oleju 5W/40 do dwusuwa byłoby poważnym błędem eksploatacyjnym. Dobra praktyka warsztatowa jest taka, żeby zawsze czytać pełne oznaczenie: litery API (S/C), ewentualnie normy ACEA i dopuszczenia producentów (VW, MB, BMW itd.), a dopiero potem dobierać olej do konkretnego typu silnika i konstrukcji układu smarowania. Samo patrzenie na lepkość 5W/40 bez zrozumienia klasy jakościowej bardzo często prowadzi właśnie do takich błędnych wniosków, jak w tym pytaniu.