Wskazanie odpowiedzi „ciśnienia w ogumieniu kół” jako tej, do której urządzenie z ilustracji nie służy, jest jak najbardziej trafne. Na zdjęciu widać komputerowy przyrząd do pomiaru i regulacji geometrii kół, tzw. stanowisko do ustawiania zbieżności i kątów zawieszenia. Tego typu urządzenia – zgodnie z praktyką warsztatów i zaleceniami producentów pojazdów – mierzą kąty pochylenia koła, kąt pochylenia sworznia zwrotnicy oraz kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy. Wykorzystują do tego głowice pomiarowe lub kamery 3D, które śledzą położenie kół względem osi pojazdu i platformy pomiarowej. Dzięki temu można bardzo dokładnie ustawić zawieszenie zgodnie z danymi katalogowymi, co ma ogromny wpływ na prowadzenie auta, zużycie opon i bezpieczeństwo jazdy. Natomiast ciśnienie w ogumieniu sprawdza się zupełnie innym, prostym przyrządem – manometrem, montowanym na pistolecie do pompowania lub jako osobne urządzenie warsztatowe, ewentualnie czujnikami TPMS w pojeździe. Ten komputerowy analizator geometrii nawet „nie widzi” ciśnienia w oponach, interesuje go jedynie położenie kół i elementów zawieszenia w przestrzeni. Z mojego doświadczenia dobrze jest łączyć te dwie czynności: najpierw ustawić prawidłowe ciśnienie manometrem, a dopiero potem wykonywać pomiary geometrii, bo producenci podają wartości kątów właśnie dla określonego ciśnienia roboczego. Tak więc: geometria – tym dużym urządzeniem, ciśnienie – zwykłym manometrem, i wszystko gra z zasadami serwisowania pojazdów.
Urządzenie pokazane na ilustracji to typowy, komputerowy przyrząd do pomiaru i regulacji geometrii kół, używany w stacjach kontroli pojazdów i lepiej wyposażonych serwisach. Jego zadaniem jest precyzyjne określenie położenia kół w przestrzeni: mierzy zbieżność, pochylenie koła, kąt pochylenia sworznia zwrotnicy oraz kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy. W praktyce opiera się to na kamerach lub głowicach pomiarowych zakładanych na felgi oraz na oprogramowaniu, które porównuje wyniki z danymi producenta. Nic w konstrukcji tego stanowiska nie jest przeznaczone do badania ciśnienia powietrza w oponach. Mylenie tego typu urządzenia z przyrządem do pomiaru ciśnienia to dość typowy błąd: sprzęt jest duży, „skomputeryzowany”, więc intuicyjnie wydaje się, że potrafi wszystko, także mierzyć ciśnienie. W rzeczywistości ciśnienie mierzy się prostym manometrem – ręcznym, warsztatowym lub wbudowanym w pistolet do pompowania. Czasem ktoś zakłada, że skoro system TPMS w nowoczesnych autach pokazuje ciśnienie na ekranie, to każde „komputerowe” urządzenie w serwisie też musi to umieć. A to są zupełnie różne systemy. Przyrząd do geometrii interesuje tylko geometria zawieszenia, a nie stan napełnienia opon. Pozostałe odpowiedzi, które sugerują, że urządzenie nie służy do pomiaru kątów sworznia zwrotnicy lub pochylenia koła, wynikają z niedocenienia jego możliwości. Właśnie po to stosuje się tak rozbudowane, kalibrowane stanowiska – aby dokładnie określić wszystkie podstawowe kąty geometrii zgodnie z normami i tabelami serwisowymi. Dlatego przy rozwiązywaniu takich zadań warto kojarzyć: duże, stacjonarne urządzenie z kamerami i uchwytami na koła – to geometria kół, a ciśnienie w oponach zawsze manometrem lub czujnikami TPMS w samym pojeździe.