Mechanik, który dokonuje pomiaru ciśnienia sprężania w większości silników benzynowych pozbawionych hydraulicznej kompensacji luzu zaworowego i posiadających katalizator, powinien najpierw
Sprawdzanie luzu zaworowego przed pomiarem ciśnienia sprężania w silniku to naprawdę ważna rzecz. Jak luz zaworowy nie jest ustawiony jak trzeba, to może się zdarzyć, że zawory się nie otwierają lub nie zamykają do końca. A to przecież wpływa na cały cykl ssania i wydechu. W silnikach benzynowych bez hydraulicznych kompensatorów luzu, to my musimy ręcznie go regulować, żeby wszystko działało jak należy. Jak mamy źle ustawiony luz, to ciśnienie sprężania może być niższe i to wprowadza w błąd, co wydłuża naprawy i generuje koszty. Fajnie jest najpierw sprawdzić wszystkie ustawienia, a potem dopiero mierzyć ciśnienie, bo to zgodne z zasadami, które powinny obowiązywać w diagnostyce silników. Dbanie o luz zaworowy wpływa też na wydajność silnika i oszczędność paliwa, więc lepiej to robić porządnie.
Odcięcie paliwa do cylindrów przed pomiarem ciśnienia sprężania to zdecydowanie nie najlepszy pomysł. Jak zmieniamy ciśnienie paliwa lub je odcinamy, to wszystko w układzie się zmienia i może silnik przestać pracować normalnie, co zepsuje nasze wyniki pomiaru. Tak samo z demontażem świec zapłonowych – chociaż może to wyglądać na sensowne, to przed sprawdzeniem luzu zaworowego niepotrzebnie komplikujemy sprawę. Lepiej to robić później, żeby dokładnie zmierzyć ciśnienie sprężania, bo najlepiej robić to na zimnym silniku z zamontowanymi świecami. Rozgrzewanie silnika przed tymi pomiarami może wprowadzić w błąd, bo wtedy ciśnienie może być wyższe i nie pokaże prawdziwego stanu silnika. Dobrze jest mieć jakieś ustalone kroki w diagnostyce i zacząć od luzu zaworowego, bo to jest chyba najlepsza praktyka w branży motoryzacyjnej.