Do podręcznego sprzętu gaśniczego zalicza się
A. tłumicę.
B. hydrant zewnętrzny.
C. prądownicę wodną.
D. agregat gaśniczy.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2013 (arkusz Z.22-X-13.08).
Tłumica zalicza się do podręcznego sprzętu gaśniczego, bo jest prostym, lekkim i możliwym do natychmiastowego użycia narzędziem do gaszenia małych pożarów, szczególnie na zewnątrz. Najczęściej kojarzy się ją z pożarami traw, ściółki leśnej, poboczy dróg albo niewielkich zarzewi ognia na terenach otwartych. Działa bardzo praktycznie: przez uderzanie lub dociskanie elastycznej części tłumicy ogranicza się dopływ tlenu do płomieni i rozprasza żar. Nie jest to sprzęt skomplikowany, ale trzeba używać go z głową, od strony już wypalonej albo z wiatrem za plecami, żeby nie wejść prosto w dym i ogień. Moim zdaniem to dobry przykład sprzętu, który wygląda niepozornie, a w realnej akcji potrafi dużo pomóc. W ochronie przeciwpożarowej podręczny sprzęt gaśniczy powinien być łatwo dostępny, sprawny, właściwie oznakowany i dobrany do zagrożeń. Takie podejście wynika z dobrych praktyk BHP oraz zasad ochrony przeciwpożarowej stosowanych w zakładach pracy, szkołach, magazynach czy na terenach leśnych.
W tym pytaniu łatwo pomylić sprzęt używany przy gaszeniu pożarów ze sprzętem podręcznym. Agregat gaśniczy faktycznie służy do podawania środka gaśniczego, ale zwykle jest większy, cięższy i często przewoźny. W praktyce traktuje się go jako sprzęt gaśniczy o większej wydajności, a nie typowy podręczny sprzęt, który jedna osoba może szybko chwycić i od razu zastosować. Dla porównania gaśnice przenośne są opisane w standardach typu PN-EN 3, a większe urządzenia przewoźne w rodzaju agregatów kojarzy się raczej z PN-EN 1866 i działaniami bardziej zorganizowanymi. Prądownica wodna też nie jest samodzielnym podręcznym sprzętem gaśniczym. To element armatury pożarniczej, który zakłada się na linię wężową i służy do formowania strumienia wody. Bez węża, źródła wody i odpowiedniego ciśnienia sama prądownica nic nie ugasi. Hydrant zewnętrzny to jeszcze inna sprawa, bo jest częścią instalacji wodociągowej przeciwpożarowej, czyli infrastruktury, a nie sprzętem trzymanym pod ręką do natychmiastowego użycia jak tłumica. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi słowo związane z pożarnictwem i od razu uznaje je za podręczny sprzęt gaśniczy. A tu liczy się mobilność, prostota użycia, dostępność oraz możliwość szybkiego działania przez osobę przeszkoloną podstawowo. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to tak: podręczne jest to, co można wziąć do ręki i użyć od razu przy małym zarzewiu pożaru, zanim sytuacja się rozkręci na poważnie.