Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Taktyka działań gaśniczych

Działania gaśnicze podczas pożarów piwnic należy prowadzić

W pożarach piwnic zasadniczo prowadzi się natarcie przez wejścia do piwnicy, a otwory zewnętrzne zabezpiecza prądami wody. Chodzi o to, żeby rota miała możliwie kontrolowaną drogę dojścia do źródła ognia, linię odwrotu i łączność z asekuracją. Piwnica to trudne środowisko: mała kubatura, dużo dymu, wysoka temperatura przy stropie, słaba widoczność, często instalacje elektryczne, gazowe, składowane materiały palne i zamknięte komórki lokatorskie. Wejście przez klatkę schodową albo wydzielone zejście pozwala działać bardziej metodycznie: rozpoznanie, chłodzenie gazów pożarowych, dojście do ogniska, lokalizacja pożaru kamerą termowizyjną i stałe zabezpieczenie linii gaśniczej. Otwory zewnętrzne, np. okna piwniczne, studzienki doświetlające czy kratki, trzeba osłaniać wodą, bo przez nie mogą wydobywać się płomienie i gorące gazy, które zagrożą elewacji, parterowi albo osobom na zewnątrz. Z mojego doświadczenia to właśnie takie małe okienko potrafi narobić sporo problemów, bo ogień szybko przenosi się po elewacji albo wciąga świeże powietrze do piwnicy. Dobre praktyki ratowniczo-gaśnicze mówią też o pracy w aparatach ODO, zabezpieczeniu roty, kontroli wentylacji i unikaniu chaotycznego podawania wody przez przypadkowe otwory. Najpierw rozpoznanie i kontrola, dopiero potem zdecydowane natarcie.
W tym pytaniu łatwo pomyśleć, że wystarczy po prostu wejść do piwnicy i podać wodę, najlepiej mocnym prądem zwartym albo dla odmiany rozproszonym. Problem jest taki, że sama technika podania prądu nie rozwiązuje najważniejszego zagrożenia przy pożarze piwnicy, czyli kontroli kierunków rozwoju pożaru, zadymienia i wentylacji. Prąd zwarty ma duży zasięg i energię, ale w ciasnych, zadymionych pomieszczeniach piwnicznych może powodować silne rozpryski, naruszać warstwę gorących gazów i nie zawsze skutecznie chłodzić całą przestrzeń. Prąd rozproszony bywa bardzo przydatny do chłodzenia gazów pożarowych, jednak podany bez rozpoznania może wytworzyć dużo pary wodnej, pogorszyć widoczność i poparzyć ratowników albo osoby poszkodowane. Moim zdaniem częsty błąd polega na tym, że ktoś skupia się tylko na rodzaju prądu wody, a nie na taktyce całego działania. Podawanie wody przez otwory zewnętrzne i wewnętrzne też brzmi logicznie, bo ogień jest w piwnicy, więc celujemy tam, gdzie widać dym albo płomień. W praktyce może to jednak zaburzyć układ przepływu powietrza, przepchnąć dym i gorące gazy na klatkę schodową, a nawet nasilić palenie przez dopływ tlenu. Standardem jest natarcie prowadzone kontrolowaną drogą, zwykle przez wejścia do piwnicy, z jednoczesnym zabezpieczeniem otworów zewnętrznych prądami wody. Dzięki temu ogranicza się rozprzestrzenianie ognia na elewację i wyższe kondygnacje, a rota wewnętrzna pracuje w bardziej przewidywalnych warunkach, choć nadal bardzo trudnych.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.