Jak nazywa się system łączności (sposób pracy), przy którym nadawanie i odbiór mogą być prowadzone jednocześnie na dwóch częstotliwościach?
A. Duosimpleks.
B. Dupleks.
C. Semidupleks.
D. Simpleks.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2019 (arkusz Z.22-X-19.05).
Dupleks to właściwa nazwa sposobu pracy, w którym urządzenie może jednocześnie nadawać i odbierać, zazwyczaj na dwóch różnych częstotliwościach: jednej dla toru nadawczego TX i drugiej dla toru odbiorczego RX. W praktyce oznacza to, że rozmowa może przebiegać podobnie jak przez telefon — obie strony mogą mówić i słuchać w tym samym czasie, bez konieczności przełączania się typu „mówisz albo słuchasz”. Moim zdaniem to jedna z tych definicji, które warto dobrze zapamiętać, bo potem często wraca przy przemiennikach, radiotelefonach profesjonalnych i systemach dyspozytorskich. Typowy przykład to przemiennik radiowy: odbiera sygnał na jednej częstotliwości, a równocześnie retransmituje go na innej. Żeby to działało poprawnie, stosuje się odpowiedni odstęp dupleksowy, filtry, dupleksery i dobrą separację torów, żeby nadajnik nie zagłuszał własnego odbiornika. W branży trzyma się to planów częstotliwości, zaleceń ITU, regulacji UKE oraz norm ETSI, bo przypadkowe dobranie par częstotliwości może zrobić sporo bałaganu w eterze. Dobra praktyka jest taka: zawsze sprawdza się parę RX/TX, przesunięcie częstotliwości, moc nadajnika i wymagania kanałowe danego systemu.
W tym pytaniu kluczowe jest słowo „jednocześnie” oraz informacja o dwóch częstotliwościach. Simpleks oznacza najprostszy tryb pracy, w którym nadawanie i odbiór odbywają się zwykle na tej samej częstotliwości, ale nie w tym samym czasie. Czyli jedna stacja nadaje, druga słucha, potem role się zamieniają. To jest typowe dla wielu radiotelefonów ręcznych z przyciskiem PTT. Łatwo się pomylić, bo w simpleksie też mamy komunikację dwukierunkową, ale nie równoczesną. To bardziej rozmowa „na zmianę”, a nie pełne połączenie jak w telefonie. Semidupleks bywa mylący, bo nazwa brzmi bardzo podobnie do dupleksu. W praktyce dotyczy układów pośrednich, gdzie jedna część systemu może pracować w sposób bardziej zbliżony do dupleksu, ale cała łączność nie daje pełnej, równoczesnej wymiany w obu kierunkach między użytkownikami. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają tę odpowiedź, bo widzą przedrostek „semi” i myślą, że skoro są dwie częstotliwości, to już wystarczy. Nie wystarczy — musi być jeszcze jednoczesne nadawanie i odbiór. Duosimpleks też może kojarzyć się z dwoma kanałami simpleksowymi, ale sama idea simpleksu nadal nie oznacza pełnej pracy równoczesnej. W systemach radiokomunikacyjnych nazewnictwo jest dość precyzyjne, bo od tego zależy projektowanie przemienników, dobór duplekserów, odstępów międzykanałowych i zgodność z planem częstotliwości. Poprawnym określeniem dla takiego trybu jest więc dupleks.