Minimalna liczba odcinków do budowy linii ssawnej wynosi
Minimalna liczba odcinków do budowy linii ssawnej wynosi 2, bo dopiero wtedy mówimy o typowej, poprawnie zbudowanej linii ssawnej stosowanej przy poborze wody ze zbiornika otwartego, studni, cieku wodnego albo stanowiska wodnego. Linia ssawna pracuje pod podciśnieniem, więc musi być szczelna, stabilna i tak ułożona, żeby smok ssawny był odpowiednio zanurzony, a pompa nie stała zbyt blisko brzegu. Jeden odcinek w praktyce bardzo często byłby za krótki i utrudniałby bezpieczne ustawienie motopompy lub autopompy. Z mojego doświadczenia najlepiej od razu myśleć o całym układzie: pompa, łączniki, odcinki węży ssawnych, smok ssawny, ewentualnie pływak i linka. Dobre praktyki pożarnicze mówią też, żeby unikać załamań, nieszczelnych połączeń i zbyt dużej wysokości ssania, bo wtedy pompa może się zapowietrzać i wydajność mocno spada. Dwa odcinki to więc nie przypadek, tylko praktyczne minimum wynikające z zasad budowy linii ssawnej i bezpiecznej pracy sprzętu wodno-pianowego.
Przy tym pytaniu łatwo pomylić sam pojedynczy wąż ssawny z pełną linią ssawną. Jeden odcinek może wyglądać jak najprostsze rozwiązanie, ale w praktyce nie spełnia założenia typowej linii ssawnej używanej przy poborze wody. Taki układ często nie pozwala wygodnie ustawić pompy, zachować bezpiecznej odległości od brzegu zbiornika i prawidłowo zanurzyć smoka ssawnego. W pożarnictwie liczy się nie tylko to, żeby coś połączyć, ale żeby układ działał szczelnie i bezpiecznie pod podciśnieniem. Moim zdaniem to jest właśnie miejsce, gdzie teoria bardzo ładnie spotyka się z praktyką na ćwiczeniach. Z kolei wskazywanie trzech albo czterech odcinków wynika zwykle z myślenia, że im dłuższa linia, tym bardziej poprawna. Nie zawsze tak jest. Większa liczba odcinków bywa potrzebna, gdy zbiornik jest dalej, brzeg jest trudny albo trzeba ominąć przeszkodę terenową, ale nie jest to minimum wymagane do zbudowania linii ssawnej. Każdy dodatkowy odcinek to też kolejne połączenie, a każde połączenie może być miejscem nieszczelności. Przy zasysaniu wody nawet niewielka nieszczelność potrafi zepsuć całą robotę, bo pompa łapie powietrze i traci wydajność. Dlatego standardowo przyjmuje się, że minimalnie potrzebne są 2 odcinki, a większą liczbę dobiera się dopiero do warunków terenowych i organizacji stanowiska wodnego.