Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Ratownictwo techniczne i ewakuacja

Osoby poszkodowane ewakuuje się z przewróconych na bok pojazdów samochodowych po

A. ustawieniu pojazdu na kołach.
B. usunięciu wszystkich szyb.
C. usunięciu boku pojazdu.
D. wykonaniu stabilizacji, bez przemieszczenia pojazdu.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2013 (arkusz Z.22-X-13.05).

W przypadku pojazdu przewróconego na bok podstawą jest najpierw wykonanie skutecznej stabilizacji, a dopiero potem ewakuacja osób poszkodowanych. Chodzi o to, żeby samochód nie przesunął się, nie osiadł niżej albo nie przewrócił dalej w trakcie pracy ratowników. W praktyce używa się klinów, podpór, pasów, zestawów stabilizacyjnych, czasem też bloczków drewnianych. Dopiero po takim zabezpieczeniu można bezpiecznie wykonać dostęp do poszkodowanego, ocenić jego stan, zabezpieczyć odcinek szyjny kręgosłupa i prowadzić ewakuację. To jest zgodne z dobrymi praktykami ratownictwa technicznego w KSRG i z ogólną zasadą: najpierw bezpieczeństwo miejsca zdarzenia, potem działania medyczne i techniczne. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad, bo na akcji łatwo ulec presji czasu i zacząć szarpać pojazd albo kombinować z jego ustawianiem. A to może tylko pogorszyć sytuację. Przykład z praktyki: auto leży na boku w rowie, kierowca jest przytomny, ale ma podejrzenie urazu kręgosłupa. Jeśli pojazd zacznie się ruszać podczas wyciągania, poszkodowany może doznać dodatkowych obrażeń. Dlatego stabilizacja bez przemieszczania pojazdu jest najbezpieczniejszym i najbardziej profesjonalnym rozwiązaniem.
Przy pojazdach leżących na boku częsty błąd polega na myśleniu, że najpierw trzeba ustawić samochód z powrotem na kołach, bo wtedy będzie wygodniej pracować. W ratownictwie technicznym to jest bardzo ryzykowne podejście. Obracanie pojazdu z osobą w środku może spowodować gwałtowne przemieszczenie poszkodowanego, pogłębienie urazów kręgosłupa, klatki piersiowej albo miednicy, a także zakleszczenie kończyn w nowym położeniu elementów karoserii. Do tego dochodzą wycieki paliwa, oleju, płynów eksploatacyjnych oraz możliwość zadziałania niezdetonowanych poduszek gazowych lub napinaczy pasów. To nie jest holowanie auta po kolizji, tylko praca przy człowieku, często w stanie zagrożenia życia. Usuwanie wszystkich szyb również nie jest zasadą ewakuacji. Szyby usuwa się tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do wykonania dostępu, wentylacji, podania sprzętu albo zabezpieczenia ratownika i poszkodowanego. Nadmierne wybijanie szkła robi bałagan, zwiększa ryzyko skaleczeń i może utrudnić ochronę pacjenta przed odłamkami. Podobnie usunięcie całego boku pojazdu może być jedną z technik dostępu, ale dopiero po stabilizacji i po ocenie sytuacji. Cięcie konstrukcji bez wcześniejszego podparcia może osłabić nadwozie i zmienić rozkład sił. Z mojego doświadczenia najrozsądniejsze jest spokojne podejście: zabezpieczyć miejsce, ustabilizować pojazd, ochronić poszkodowanego, a dopiero potem dobierać technikę dostępu. Pośpiech bywa tu gorszy niż kilka minut porządnego przygotowania.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.