Podczas resuscytacji stosunek liczby uciśnięć do liczby wdechów powinien wynosić
A. 5 : 1
B. 15 : 2
C. 30 : 2
D. 15 : 1
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2013 (arkusz Z.22-X-13.08).
Stosunek 30 : 2 jest obecnie podstawową zasadą resuscytacji krążeniowo-oddechowej u osoby dorosłej w standardowym algorytmie BLS, czyli Basic Life Support. Oznacza to, że wykonujesz 30 uciśnięć klatki piersiowej, a potem 2 wdechy ratownicze. Chodzi o to, żeby jak najdłużej utrzymać sztuczny przepływ krwi przez mózg i serce, bo przy nagłym zatrzymaniu krążenia każda przerwa w uciskaniu mocno obniża szanse poszkodowanego. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które warto mieć wbite w głowę automatycznie, bo w stresie nie ma czasu na zastanawianie się. Uciśnięcia wykonuje się na środku klatki piersiowej, na głębokość około 5–6 cm u dorosłego, z częstością 100–120 uciśnięć na minutę. Po 30 uciśnięciach wykonuje się 2 spokojne wdechy, każdy trwający około 1 sekundy, obserwując czy klatka piersiowa się unosi. Jeżeli ratownik nie umie lub nie chce wykonywać wdechów, lepiej prowadzić same uciśnięcia niż nie robić nic. Dobra praktyka zgodna z wytycznymi ERC i AHA to także jak najszybsze wezwanie pomocy, użycie AED, gdy jest dostępne, oraz ograniczanie przerw w uciśnięciach do minimum. W praktyce wygląda to tak: sprawdzasz bezpieczeństwo, oceniasz przytomność i oddech, dzwonisz po pomoc, zaczynasz 30 : 2 i kontynuujesz do przyjazdu zespołu ratownictwa, odzyskania prawidłowego oddechu albo wyczerpania sił.
W resuscytacji bardzo łatwo pomylić stare schematy albo zasady stosowane w innych sytuacjach, dlatego trzeba rozumieć, po co jest stosunek 30 : 2. Dawne proporcje typu 5 : 1 kojarzą się jeszcze z historycznymi metodami prowadzenia RKO, ale dziś nie są standardem w podstawowej pomocy dorosłym. Taki układ powodowałby zbyt częste przerwy na wentylację, a każda przerwa w uciskaniu klatki piersiowej oznacza spadek ciśnienia perfuzyjnego, czyli słabsze dokrwienie mózgu i mięśnia sercowego. To brzmi technicznie, ale w praktyce chodzi o prostą rzecz: krew ma krążyć cały czas, choćby sztucznie. Proporcja 15 : 1 też nie pasuje do aktualnego algorytmu BLS i może wynikać z myślenia, że jeden wdech po mniejszej liczbie uciśnięć wystarczy, ale wtedy rytm pracy ratownika jest mniej korzystny i częściej przerywa się masaż serca. Z kolei 15 : 2 bywa mylone z zasadami stosowanymi u dzieci w określonych warunkach, zwłaszcza przez przeszkolonych ratowników działających we dwóch. To nie jest jednak ogólna odpowiedź dla typowej resuscytacji osoby dorosłej w teście z pierwszej pomocy. Najważniejsze jest utrzymanie dobrej jakości ucisków: środek klatki piersiowej, tempo 100–120 na minutę, pełny powrót klatki po każdym uciśnięciu i minimalne przerwy. Z mojego doświadczenia uczniowie często skupiają się na samym liczeniu, a zapominają, że jakość uciskania jest równie ważna jak proporcja. Aktualnie przyjmuje się więc 30 uciśnięć i 2 wdechy, a gdy nie wykonuje się oddechów ratowniczych, prowadzi się ciągłe uciski do czasu przejęcia działań przez ratowników lub użycia AED.