Pożar blokowy to rodzaj niekontrolowanego w czasie i przestrzeni procesu spalania, który przebiega
A. na zewnątrz jak i wewnątrz obiektu, często na kilku kondygnacjach.
B. na otwartej przestrzeni, na zewnątrz budynków.
C. w przestrzeni zamkniętej z widzialnym ogniskiem pożaru.
D. w wewnętrznych, zamkniętych przestrzeniach.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz Z.22-X-14.05).
Pożar blokowy w tym ujęciu dotyczy spalania przebiegającego na otwartej przestrzeni, czyli na zewnątrz budynków. Chodzi o sytuację, gdzie ogień obejmuje pewien zwarty obszar materiałów palnych, a nie pojedyncze pomieszczenie czy wydzieloną kondygnację. Przykładem może być pożar składowiska palet, sterty odpadów, magazynu zewnętrznego, placu z materiałami budowlanymi albo zwartego zespołu obiektów ustawionych na placu. Moim zdaniem łatwo tu pomylić słowo „blokowy” z blokiem mieszkalnym, ale w terminologii pożarniczej ważniejsze jest środowisko rozwoju pożaru, a nie sama nazwa budynku. W praktyce taki pożar wymaga innego podejścia niż pożar wewnętrzny: trzeba brać pod uwagę kierunek wiatru, promieniowanie cieplne, możliwość przerzutów ognia, dojazd zastępów, zaopatrzenie wodne i wyznaczenie strefy zagrożenia. Dobre praktyki działań ratowniczo-gaśniczych mówią, żeby szybko wykonać rozpoznanie, zabezpieczyć sąsiednie obiekty, dobrać właściwe prądy gaśnicze i pilnować bezpieczeństwa ratowników oraz osób postronnych. To jest bardzo praktyczna wiedza, bo na otwartym terenie ogień potrafi zmieniać kierunek i intensywność szybciej, niż się na początku wydaje.
W tym pytaniu najczęstsza pomyłka wynika z intuicyjnego skojarzenia słowa „blokowy” z budynkiem, klatką schodową albo zamkniętym mieszkaniem. To brzmi logicznie na pierwszy rzut oka, ale nie o taki sens tutaj chodzi. Pożar blokowy nie jest pożarem typowo wewnętrznym, rozwijającym się w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie kluczowe znaczenie mają wentylacja, zadymienie, temperatura pod stropem, rozgorzenie i ograniczona widoczność. Takie zdarzenia klasyfikuje się raczej jako pożary wewnętrzne, pomieszczeń lub obiektów budowlanych, zależnie od przyjętego podziału. Również określenie „przestrzeń zamknięta z widzialnym ogniskiem pożaru” jest zbyt wąskie i opisuje raczej stan rozpoznania pożaru, a nie jego typ. Sam fakt, że widać płomienie, nie decyduje jeszcze o klasyfikacji. Mylenie pożaru blokowego z pożarem obejmującym zewnętrzne i wewnętrzne części obiektu, czasem na kilku kondygnacjach, też jest dość typowe. Taki opis bardziej pasuje do pożaru rozwiniętego, wielokondygnacyjnego albo obejmującego większą część budynku, gdzie działania są prowadzone równocześnie wewnątrz i z zewnątrz. W praktyce strażackiej trzeba bardzo pilnować tych rozróżnień, bo od klasyfikacji zależy taktyka: ustawienie samochodów, linie gaśnicze, ewakuacja, obrona sąsiednich obiektów i organizacja łączności. Pożar blokowy należy wiązać z otwartą przestrzenią na zewnątrz budynków, gdzie duże znaczenie ma wiatr, promieniowanie cieplne oraz możliwość szybkiego rozprzestrzeniania się ognia po zgromadzonych materiałach palnych.