Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Teoria spalania i rozwój pożaru

Samozapalenie sodu może nastąpić w wyniku

A. kontaktu z wodą.
B. samongrzewania biologicznego.
C. wstrząsu grawitacyjnego.
D. kontaktu z tlenem z powietrza.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.22-X-18.05).

Samozapalenie sodu w praktyce najłatwiej kojarzyć z kontaktem z wodą, bo sód jest metalem alkalicznym i reaguje z nią bardzo gwałtownie. Zachodzi reakcja: 2Na + 2H₂O → 2NaOH + H₂ + dużo ciepła. Powstaje wodorotlenek sodu, czyli substancja silnie żrąca, oraz wodór. I właśnie ten wodór, razem z wydzielanym ciepłem, może się zapalić, a czasem nawet dojść do małego wybuchu lub rozrzutu stopionego sodu. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, które dobrze pokazują, że „woda gasi wszystko” to bardzo niebezpieczne uproszczenie. W laboratorium i w przemyśle sód przechowuje się zwykle pod olejem mineralnym albo w atmosferze ochronnej, z dala od wilgoci. Dobre praktyki BHP, zgodne z kartami charakterystyki SDS i zasadami CLP/GHS, wymagają też stosowania suchych narzędzi, okularów, rękawic oraz środków gaśniczych do metali, czyli klasy D. Nie używa się wody, piany ani często także CO₂, bo sytuacja może się tylko pogorszyć. W realnej pracy najważniejsze jest więc odcięcie sodu od wilgoci i szybkie rozpoznanie zagrożenia.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka różnych mechanizmów zapłonu, bo wszystkie brzmią trochę „technicznie”. Sód rzeczywiście jest bardzo reaktywny, ale jego typowe samozapalenie wiąże się przede wszystkim z obecnością wody lub wilgoci, a nie z samym mechanicznym poruszeniem czy jakimś ogólnym wpływem grawitacji. Wstrząs, upadek pojemnika albo uderzenie mogą oczywiście spowodować uszkodzenie opakowania i pośrednio doprowadzić do kontaktu sodu z wilgocią, ale sam „wstrząs grawitacyjny” nie jest normalnym mechanizmem chemicznego samozapłonu sodu. To raczej brzmi jak mylenie z materiałami wybuchowymi wrażliwymi na uderzenie, na przykład niektórymi inicjującymi substancjami pirotechnicznymi. Kontakt z tlenem z powietrza też wymaga doprecyzowania. Suchy sód na powietrzu szybko się utlenia i matowieje, mogą powstawać tlenki lub nadtlenki, ale w typowych warunkach to nie sam tlen jest najważniejszą przyczyną gwałtownego zapłonu. Dużo groźniejsza jest wilgoć obecna w powietrzu albo bezpośredni kontakt z H₂O. Samonagrzewanie biologiczne natomiast dotyczy materiałów organicznych, np. wilgotnego siana, trocin, kompostu czy ziarna, gdzie mikroorganizmy i utlenianie powodują narastanie temperatury. Metaliczny sód nie „fermentuje” i nie podlega takiemu procesowi. Typowy błąd myślowy polega tu na wrzuceniu wszystkich samozapaleń do jednego worka, a w BHP trzeba zawsze patrzeć na konkretny mechanizm reakcji i kartę SDS danej substancji.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.