Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Środki gaśnicze i mechanizmy gaszenia

Środek gaśniczy stosowany w gaśnicach typu F jest przeznaczony do gaszenia pożarów

A. tłuszczy w urządzeniach kuchennych.
B. urządzeń kuchennych pod napięciem.
C. metali lekkich w pomieszczeniach zamkniętych.
D. substancji alkoholopochodnych w pomieszczeniach zamkniętych.

Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2014 (arkusz Z.22-X-14.01).

Gaśnica typu F jest przeznaczona do gaszenia pożarów tłuszczów i olejów jadalnych w urządzeniach kuchennych, czyli np. frytkownicach, patelniach przemysłowych, smażalnikach albo dużych kotłach gastronomicznych. Chodzi tu o pożary klasy F, zgodnie z klasyfikacją pożarów stosowaną m.in. w normie PN-EN 2. Taki ogień jest bardzo niebezpieczny, bo rozgrzany tłuszcz ma wysoką temperaturę i po polaniu wodą może gwałtownie prysnąć, powodując rozrzut płonącego oleju. Dlatego stosuje się specjalny środek gaśniczy, najczęściej na bazie związków potasu, który chłodzi i tworzy na powierzchni tłuszczu warstwę odcinającą dopływ tlenu. Mówiąc prościej: tłuszcz zostaje przykryty i nie ma czym dalej podtrzymywać spalania. W praktyce w gastronomii taka gaśnica powinna być blisko stanowiska smażenia, ale nie tak blisko, żeby nie dało się do niej podejść podczas pożaru. Moim zdaniem to jeden z tych tematów BHP, które naprawdę warto zapamiętać, bo pomylenie środka gaśniczego w kuchni może pogorszyć sytuację zamiast pomóc.
W tym pytaniu łatwo pomylić oznaczenie gaśnicy z ogólnym skojarzeniem, że skoro coś jest w kuchni, to chodzi o urządzenia elektryczne. Gaśnica typu F nie jest jednak z definicji środkiem do gaszenia sprzętu pod napięciem. Owszem, w kuchni przemysłowej często występują frytkownice, piece czy płyty zasilane energią elektryczną, ale podstawowa zasada dobrej praktyki jest taka, że najpierw, jeśli da się to zrobić bezpiecznie, odłącza się zasilanie. Do urządzeń elektrycznych dobiera się środki dopuszczone do takiego zastosowania, często CO₂ albo odpowiednie proszki, zależnie od sytuacji i instrukcji producenta gaśnicy. Samo oznaczenie F mówi o rodzaju palącego się materiału, a nie o napięciu elektrycznym. Metale lekkie, na przykład magnez, aluminium w postaci pyłu czy sód, to zupełnie inna grupa zagrożeń pożarowych. Takie pożary wymagają specjalnych proszków do klasy D, bo zwykłe środki mogą reagować z metalem albo nie odebrać wystarczająco ciepła. To jest dość podchwytliwe, bo metal też może palić się bardzo intensywnie, ale mechanizm gaszenia jest inny niż przy tłuszczu spożywczym. Substancje alkoholopochodne i inne ciecze palne kojarzą się z płynami, więc ktoś może wrzucić je do jednego worka z olejem. To błąd. Alkohole traktuje się zwykle jako pożary klasy B, czyli cieczy palnych, a przy alkoholach polarnych stosuje się np. piany odporne na alkohole. Tłuszcz w frytkownicy ma swoją specyfikę: wysoka temperatura, ryzyko wykipienia i możliwość ponownego zapłonu. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wybiera środek gaśniczy po miejscu zdarzenia, a powinien po rodzaju palącego się materiału.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.