Zastęp to pododdział liczący od
A. trzech do sześciu ratowników w tym dowódca.
B. dwóch do czterech ratowników w tym dowódca, wyposażony w pojazd przystosowany do realizacji zadania ratowniczego.
C. dwóch do czterech ratowników w tym dowódca.
D. trzech do sześciu ratowników w tym dowódca, wyposażony w pojazd przystosowany do realizacji zadania ratowniczego.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.22-X-18.05).
Zastęp w działaniach ratowniczych to podstawowy pododdział taktyczny, który liczy od trzech do sześciu ratowników, w tym dowódcę, i jest wyposażony w pojazd przystosowany do realizacji zadania ratowniczego. Tu ważne są dwa elementy naraz: liczebność oraz pojazd. Sama grupa ludzi bez samochodu ratowniczo-gaśniczego, specjalnego albo innego środka transportu nie spełnia pełnej definicji zastępu. W praktyce taki zastęp może być np. obsadą samochodu GBA, GCBA, SLRt czy podnośnika, zależnie od charakteru akcji. Dowódca odpowiada za rozpoznanie, podział zadań, łączność i bezpieczeństwo ratowników. Moim zdaniem to jedna z tych definicji, które warto znać na pamięć, bo potem porządkuje myślenie przy alarmowaniu sił i środków. W standardach organizacji działań PSP i KSRG zastęp jest najmniejszą samodzielną jednostką, którą realnie można skierować do wielu typowych zdarzeń: pożaru mieszkania, wypadku drogowego, miejscowego zagrożenia czy zabezpieczenia lądowania LPR. Dobra praktyka jest taka, żeby nie patrzeć tylko na liczbę osób, ale też na ich funkcje, wyposażenie i możliwości pojazdu.
Najczęstszy błąd przy tym pytaniu polega na tym, że ktoś zapamiętuje tylko liczbę ratowników, a pomija warunek wyposażenia w pojazd przystosowany do zadania. Tymczasem definicja zastępu nie opisuje luźnej grupy strażaków stojących obok siebie, tylko konkretny pododdział taktyczny zdolny do działania w terenie. Liczba trzech do sześciu ratowników jest właściwa, ale bez wskazania pojazdu definicja jest niepełna. W działaniach ratowniczych pojazd to nie tylko transport, ale też sprzęt, środki gaśnicze, oświetlenie, narzędzia hydrauliczne, aparaty ODO, armatura wodna i cała baza techniczna, z której zastęp korzysta na miejscu zdarzenia. Drugi częsty skrót myślowy to mylenie zastępu z mniejszą obsadą, na przykład z rotą albo z minimalną załogą jakiegoś pojazdu. Dwie osoby mogą wykonywać określone czynności, np. pracować w rocie gaśniczej, ale nie oznacza to automatycznie, że tworzą zastęp w rozumieniu organizacji pododdziałów. Podobnie zakres dwóch do czterech ratowników brzmi dość realistycznie, bo czasem w życiu widzi się różne obsady samochodów, ale definicyjnie nie jest to poprawne. W standardach PSP/KSRG liczy się nie tylko praktyka dnia codziennego, lecz także formalny układ sił: dowódca, ratownicy i pojazd zdolny do realizacji zadania. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to tak: zastęp to mała, samodzielna ekipa na samochodzie, a nie sama liczba ludzi.