Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik pożarnictwa
  3. BPO.03
  4. Pytanie

Kwalifikacja: BPO.03 - Wykonywanie działań ratowniczych

Zawód: Technik pożarnictwa

Zjawiskiem rozgorzenia określa się zmianę spalania

Rozgorzenie to moment, w którym pożar w pomieszczeniu przechodzi ze spalania powierzchniowego w spalanie powierzchniowo-przestrzenne. To właśnie dlatego odpowiedź jest właściwa. Na początku palą się głównie powierzchnie materiałów: meble, wykładzina, obudowy urządzeń, okładziny ścienne. Ciepło i gorące gazy pożarowe zbierają się jednak pod stropem, promieniowanie cieplne rośnie i zaczyna podgrzewać praktycznie wszystko w pomieszczeniu. Gdy materiały osiągają temperaturę zapłonu lub intensywnie wydzielają palne produkty pirolizy, ogień obejmuje jednocześnie wiele powierzchni oraz warstwę gazową. Mówiąc prosto: pali się już nie tylko konkretny przedmiot, ale prawie całe wnętrze. Z mojego doświadczenia to jest jeden z najważniejszych momentów do rozpoznania, bo dla ratowników oznacza gwałtowny wzrost temperatury, zadymienia i ryzyka utraty orientacji. W praktyce zwraca się uwagę na objawy takie jak obniżająca się warstwa dymu, języki ognia w dymie, bardzo silne promieniowanie cieplne, trzaski materiałów i szybkie narastanie temperatury. Dobre praktyki działań gaśniczych, zgodne z zasadami taktyki pożarniczej i szkoleniami w zakresie pożarów wewnętrznych, podkreślają chłodzenie gazów pożarowych, ostrożne otwieranie pomieszczeń oraz kontrolowaną wentylację. Nie robi się wentylacji na ślepo, bo dopływ tlenu może przyspieszyć rozwój pożaru. Warto też pamiętać, że ubranie specjalne zgodne z normami typu PN-EN 469 pomaga, ale nie czyni strażaka odpornym na rozgorzenie. To zjawisko jest bardzo dynamiczne i trzeba je traktować poważnie.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka podobnie brzmiących określeń, ale rozgorzenie ma bardzo konkretne znaczenie w rozwoju pożaru wewnętrznego. Nie chodzi tu o przejście spalania kierunkowego w jakiś rodzaj spalania blokowego. Spalanie kierunkowe opisuje raczej sposób rozprzestrzeniania się frontu płomienia w określonym kierunku, na przykład po powierzchni materiału albo wzdłuż ciągu wentylacyjnego. To jest ważne przy analizie śladów pożarowych, lecz nie oddaje istoty rozgorzenia. Rozgorzenie nie jest też cofnięciem się pożaru do spokojniejszej, bardziej uporządkowanej formy spalania. Jeżeli ogień przeszedł już w fazę powierzchniowo-przestrzenną, to powrót do samego spalania powierzchniowego mógłby wynikać raczej z wypalenia paliwa, ograniczenia dopływu tlenu albo skutecznych działań gaśniczych, a nie z samego zjawiska rozgorzenia. Częsty błąd polega na tym, że ktoś skupia się na słowie kierunkowe i myśli o rozchodzeniu się płomienia po pomieszczeniu. Tymczasem kluczowe jest to, że przed rozgorzeniem pali się głównie powierzchnia materiałów, a po rozgorzeniu ogień obejmuje jednocześnie wiele powierzchni i przestrzeń wypełnioną palnymi gazami. W pomieszczeniu nagrzewa się warstwa dymu, rośnie promieniowanie cieplne, następuje piroliza wyposażenia, a mieszanina gazów może zapalać się bardzo gwałtownie. Moim zdaniem najlepiej zapamiętać to tak: rozgorzenie to granica między pożarem lokalnym a pożarem całego pomieszczenia. Dlatego w praktyce ratowniczej tak mocno pilnuje się obserwacji dymu, temperatury, wentylacji i objawów poprzedzających flashover, bo pomyłka w ocenie sytuacji może kosztować naprawdę dużo.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.