Budynek hotelu wyposażony w instalację dźwiękowego systemu ostrzegawczego powinien posiadać głośniki
W hotelu wyposażonym w dźwiękowy system ostrzegawczy głośniki powinny zapewniać nadanie komunikatu alarmowego w każdym pomieszczeniu budynku, czyli także w pokojach gości, korytarzach, recepcji, salach konferencyjnych, restauracji, zapleczu i innych przestrzeniach użytkowych. Sens DSO nie polega tylko na tym, żeby gdzieś było słychać syrenę, ale żeby osoby zagrożone usłyszały zrozumiały komunikat głosowy i wiedziały, co mają robić. W hotelu jest to szczególnie ważne, bo ludzie często śpią, nie znają układu obiektu, mogą być obcokrajowcami albo nie wiedzieć, gdzie są wyjścia ewakuacyjne. Dobre praktyki projektowe oraz wymagania dla urządzeń DSO, np. związane z normami serii PN-EN 54, kładą nacisk na pokrycie akustyczne, zrozumiałość mowy i niezawodność instalacji. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczny przepis: komunikat tylko na korytarzu może nie obudzić osoby w pokoju, zwłaszcza przy zamkniętych drzwiach i działającej klimatyzacji. Dlatego system musi być projektowany całościowo, a nie punktowo.
Założenie, że głośniki DSO wystarczą wyłącznie w pokojach hotelowych, na drogach komunikacji ogólnej albo tylko w recepcji i pokoju ochrony, wynika zwykle z mylenia funkcji ostrzegania z funkcją lokalnego powiadamiania personelu. Dźwiękowy system ostrzegawczy ma przekazać komunikat wszystkim osobom znajdującym się w budynku, a nie tylko tym, które są blisko korytarza czy stanowiska obsługi. W hotelu sytuacja jest specyficzna: użytkownicy są rozproszeni, często śpią, nie znają obiektu i mogą nie reagować prawidłowo na sam dźwięk syreny. Jeżeli komunikat byłby słyszalny tylko w recepcji, informacja dotarłaby do personelu, ale nie do gości. Jeżeli tylko na korytarzach, zamknięte drzwi pokoi, hałas wentylacji czy telewizor mogą skutecznie ograniczyć zrozumiałość mowy. Z kolei same pokoje bez korytarzy i części wspólnych też nie rozwiązują sprawy, bo ewakuacja odbywa się przez drogi komunikacyjne, gdzie trzeba dalej kierować ruchem ludzi. W praktyce projektant DSO dobiera liczbę i rozmieszczenie głośników tak, aby zachować odpowiedni poziom dźwięku oraz zrozumiałość komunikatu w strefach objętych systemem. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd to myślenie: wystarczy, że alarm będzie gdzieś słyszalny. Nie, w ochronie przeciwpożarowej chodzi o skuteczne i jednoznaczne przekazanie instrukcji ewakuacyjnej każdej osobie, która może być zagrożona.