Długość dojścia ewakuacyjnego można maksymalnie powiększyć
A. o 50 %
B. o 75 %
C. o 125 %
D. o 100 %
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2015 (arkusz Z.23-X-15.01).
Maksymalne powiększenie długości dojścia ewakuacyjnego wynosi o 100%. Chodzi tu o sytuację, gdy w budynku zastosowano odpowiednie techniczne zabezpieczenia przeciwpożarowe, przede wszystkim stałe samoczynne urządzenia gaśnicze wodne oraz samoczynne urządzenia oddymiające uruchamiane przez system wykrywania dymu. Zgodnie z wymaganiami techniczno-budowlanymi długości dojść ewakuacyjnych mogą być zwiększane, ale nie dowolnie, tylko w granicach wskazanych w przepisach. W praktyce oznacza to, że jeżeli normalnie dopuszczalne dojście wynosi np. 30 m, to przy spełnieniu odpowiednich warunków można je zwiększyć maksymalnie do 60 m. Moim zdaniem to jest jeden z tych przepisów, które trzeba rozumieć praktycznie: dłuższa droga ewakuacji jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy ryzyko zostało ograniczone przez instalacje przeciwpożarowe. Same szerokie korytarze czy dobre oznakowanie nie wystarczą do takiego zwiększenia. Projektant musi też pamiętać o kategorii zagrożenia ludzi, liczbie kierunków ewakuacji, klasie odporności pożarowej budynku i o tym, czy urządzenia są realnie sprawne, serwisowane i powiązane z systemem sygnalizacji pożarowej.
Przy dojściach ewakuacyjnych łatwo pomylić zwykłe wartości procentowe z zasadami wynikającymi z warunków techniczno-budowlanych. Wartości takie jak 50% mogą występować w przepisach, ale nie oznaczają maksymalnego możliwego zwiększenia długości dojścia. Często odnoszą się do zastosowania jednego rodzaju zabezpieczenia, na przykład samoczynnych urządzeń oddymiających albo stałych urządzeń gaśniczych wodnych. Jeżeli ktoś zatrzyma się tylko na tej jednej przesłance, to wynik będzie zaniżony. Z kolei 75% wygląda dość wiarygodnie, bo jest wartością pośrednią, ale w tym przypadku nie jest typową granicą przyjętą dla powiększania długości dojścia ewakuacyjnego. To raczej przykład zgadywania na podstawie intuicji, a nie znajomości przepisu. Wybór 125% idzie w drugą stronę, czyli zakłada, że przy dobrym wyposażeniu technicznym można jeszcze bardziej wydłużyć ewakuację. Tak nie działa bezpieczeństwo pożarowe. Przepisy dopuszczają pewne odstępstwa i zwiększenia, ale tylko do określonego limitu, bo człowiek w zadymieniu, stresie i ograniczonej widoczności nie porusza się tak, jak na spokojnym spacerze po korytarzu. Maksimum wynosi o 100%, zwykle przy łącznym zastosowaniu właściwych urządzeń przeciwpożarowych. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to tak: instalacje mogą zrekompensować dłuższą drogę ewakuacji, ale nie mogą usprawiedliwić dowolnego wydłużania korytarzy.