Do odtłuszczania powierzchni po plamie substancji ropopochodnej używa się produktu o nazwie
A. Uni-safe.
B. Damolin.
C. Sintan.
D. Compakt.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2015 (arkusz Z.23-X-15.05).
Sintan to właściwa odpowiedź, bo jest to produkt stosowany do odtłuszczania i doczyszczania powierzchni po zanieczyszczeniu substancjami ropopochodnymi, na przykład olejem napędowym, benzyną, olejem silnikowym czy hydraulicznym. W praktyce ratowniczej takie środki są używane po ograniczeniu wycieku i zebraniu głównej ilości substancji, np. sorbentem. Dopiero potem zostaje tłusta, śliska warstwa na asfalcie, betonie albo posadzce i właśnie ją trzeba usunąć, żeby ograniczyć ryzyko poślizgu, zapłonu oraz dalszego spływu zanieczyszczeń do kanalizacji. Moim zdaniem to ważny szczegół, bo samo posypanie sorbentem nie zawsze załatwia sprawę do końca. Dobre praktyki przy takich działaniach mówią o zabezpieczeniu miejsca, odcięciu źródła wycieku, ochronie studzienek kanalizacyjnych, zastosowaniu środków ochrony osobistej i dopiero później o czyszczeniu nawierzchni odpowiednim preparatem. Sintan kojarzy się właśnie z usuwaniem pozostałości ropopochodnych z powierzchni, czyli z etapem doczyszczania i odtłuszczania. W działaniach ekologicznych liczy się też to, żeby nie rozcieńczać bezmyślnie plamy wodą, bo można powiększyć skażenie. Najpierw zbieramy, potem neutralizujemy lub myjemy zgodnie z instrukcją producenta i procedurami jednostki.
W tym pytaniu łatwo pomylić produkty używane przy zdarzeniach chemiczno-ekologicznych, bo kilka nazw brzmi podobnie technicznie i wszystkie mogą kojarzyć się z akcją po wycieku. Trzeba jednak rozróżnić sorbent, środek neutralizujący, środek gaśniczy i preparat do odtłuszczania nawierzchni. Po plamie substancji ropopochodnej najpierw zwykle ogranicza się rozlewisko, zabezpiecza kanalizację i zbiera główną ilość cieczy, ale na powierzchni zostaje film olejowy. Do jego usuwania służy Sintan. Uni-safe, Damolin czy Compakt mogą kojarzyć się z bezpieczeństwem, sorpcją albo materiałami pomocniczymi, ale nie są odpowiedzią na pytanie o konkretny produkt przeznaczony do odtłuszczania powierzchni po plamie ropopochodnej. Typowy błąd polega na tym, że ktoś wybiera nazwę znaną z magazynu sprzętu albo z opakowania sorbentu, nie patrząc na funkcję środka. A funkcja jest tu kluczowa: sorbent ma wchłonąć lub związać ciecz, natomiast preparat odtłuszczający ma doczyścić nawierzchnię z pozostałej warstwy olejowej. Z mojego doświadczenia takie rozróżnienie ma duże znaczenie na drodze, stacji paliw czy w warsztacie, bo źle dobrany środek może tylko rozmazać zanieczyszczenie i zwiększyć śliskość. Dobre postępowanie to identyfikacja substancji, dobór właściwego środka, zebranie odpadu do oznakowanego pojemnika i przekazanie go zgodnie z zasadami ochrony środowiska. Nie chodzi więc o dowolny preparat ratowniczy, tylko dokładnie o Sintan.