Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.04 - Zarządzanie działaniami ratowniczymi

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Taktyka i kierowanie działaniami Ratownictwo techniczne i drogowe

Do zerwanej sieci trakcyjnej pod napięciem nieprzekraczającym 30 kV, podczas działań ratowniczych, wolno się zbliżyć na odległość nie mniejszą niż

A. 6 m
B. 8 m
C. 10 m
D. 4 m

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz Z.23-X-14.05).

Minimalna odległość 10 m jest tutaj właściwa, bo zerwana sieć trakcyjna pod napięciem do 30 kV nadal stanowi bardzo poważne zagrożenie porażeniowe. Nie chodzi tylko o samo dotknięcie przewodu. Groźne jest też napięcie krokowe w ziemi, szynach, mokrym tłuczniu, elementach metalowych i innych częściach infrastruktury kolejowej lub tramwajowej. Przewód może leżeć, zwisać albo przemieszczać się pod wpływem naprężeń, więc margines bezpieczeństwa musi być duży. W praktyce ratowniczej KDR powinien wyznaczyć strefę niebezpieczną, odsunąć ludzi co najmniej na 10 m, zabezpieczyć teren i wezwać właściwe służby energetyczne lub zarządcę infrastruktury. Do czasu jednoznacznego potwierdzenia wyłączenia napięcia oraz uziemienia sieci traktujemy ją jak czynną. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć wbite w głowę, bo w akcji nie ma czasu na kombinowanie. Dobre praktyki mówią też, żeby nie polewać wodą w pobliżu przewodów trakcyjnych pod napięciem i nie używać sprzętu przewodzącego w tej strefie. Najpierw bezpieczeństwo ratowników, potem dopiero dostęp do poszkodowanych.
Odległości mniejsze niż 10 m przy zerwanej sieci trakcyjnej pod napięciem do 30 kV są zbyt ryzykowne i nie odpowiadają zasadom bezpiecznego prowadzenia działań ratowniczych. Częsty błąd polega na tym, że ktoś myśli tylko o bezpośrednim dotknięciu przewodu: skoro nie dotknę, to jestem bezpieczny. Niestety przy instalacjach trakcyjnych problem jest szerszy. Prąd może rozchodzić się przez podłoże, szyny, elementy konstrukcyjne, mokrą nawierzchnię, pojazd albo metalowe ogrodzenia. Pojawia się napięcie krokowe i dotykowe, a przy niekorzystnych warunkach także możliwość przeskoku łuku elektrycznego. Dlatego 4 m, 6 m czy 8 m mogą wyglądać na rozsądny dystans, ale w realnym zdarzeniu to nadal może być strefa śmiertelnego zagrożenia. Mylenie tej sytuacji z pracą przy typowych instalacjach niskiego napięcia albo z ogólną zasadą zachowania kilku metrów od uszkodzonego przewodu prowadzi do złych wniosków. Słowo nieprzekraczającym 30 kV też bywa podchwytliwe, bo nie oznacza, że można podejść bliżej. W działaniach ratowniczych przy sieci trakcyjnej przyjmuje się bezpieczny dystans 10 m, dopóki nie ma potwierdzonego wyłączenia, sprawdzenia braku napięcia i uziemienia przez uprawnione służby. W praktyce lepiej stracić chwilę na wyznaczenie strefy i organizację dojścia, niż narazić ratownika na porażenie, bo drugi wypadek na miejscu akcji tylko pogarsza sytuację.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.