Granice wybuchowości w powietrzu dla propanu-butanu zawierają się w przedziale pomiędzy
Zakres 2–10% objętościowo w powietrzu jest przyjmowany jako praktyczny przedział wybuchowości dla mieszaniny propan-butan, czyli popularnego LPG. Chodzi o stężenie par gazu w powietrzu: poniżej dolnej granicy wybuchowości mieszanina jest zbyt uboga, a powyżej górnej granicy wybuchowości ma za mało tlenu do spalania wybuchowego. Dla propanu wartości są mniej więcej około 2,1–9,5%, dla butanu około 1,8–8,4%, więc odpowiedź 2–10% dobrze oddaje zakres roboczo stosowany w szkoleniu i praktyce ratowniczej. Moim zdaniem warto zapamiętać nie samą liczbę, ale sens: mała ilość LPG w powietrzu potrafi stworzyć atmosferę wybuchową. W działaniach praktycznych oznacza to konieczność odcięcia źródeł zapłonu, wietrzenia od góry i od dołu zależnie od układu pomieszczeń, wykonywania pomiarów eksplozymetrem oraz stosowania sprzętu w wykonaniu przeciwwybuchowym Ex. Propan-butan jest cięższy od powietrza, więc zbiera się przy podłodze, w kanałach, studzienkach, piwnicach i zagłębieniach terenu. Dobre praktyki wynikające z podejścia ATEX, kart charakterystyki oraz norm z rodziny PN-EN 60079 nakazują traktować takie miejsca jako potencjalne strefy zagrożenia wybuchem, dopóki pomiary nie pokażą bezpiecznych wartości. I tu nie ma co kombinować, bo iskra z włącznika, telefonu czy narzędzia może wystarczyć.
W przypadku propanu-butanu trzeba uważać na bardzo częsty błąd: mylenie granic wybuchowości różnych gazów i przenoszenie wartości z jednego paliwa na drugie. Zakresy typu 2–84% albo 4–74% są zdecydowanie zbyt szerokie dla LPG. Tak szerokie przedziały kojarzą się raczej z innymi substancjami o bardzo dużym zakresie palności, na przykład z wodorem albo acetylenem, a nie z mieszaniną propanu i butanu używaną w butlach, instalacjach gazowych czy pojazdach zasilanych LPG. Propan-butan nie tworzy mieszaniny wybuchowej prawie w całym zakresie stężeń. Potrzebuje konkretnej proporcji gazu i tlenu, a przy zbyt dużej ilości gazu mieszanina robi się za bogata i nie wybuchnie w normalny sposób, dopóki nie zostanie rozcieńczona powietrzem. To jest szczególnie zdradliwe podczas wietrzenia: atmosfera początkowo za bogata może przejść przez zakres wybuchowy. Warto o tym pamiętać, bo na akcji albo przy obsłudze instalacji to nie jest teoria z tabelki. Zakres 4–12% też nie pasuje, bo zawyża dolną granicę wybuchowości. Przy LPG zagrożenie pojawia się już przy około 2% objętości gazu w powietrzu, więc czekanie do 4% byłoby bardzo niebezpieczne. Takie rozumowanie prowadzi do zaniżenia ryzyka, a to w ochronie przeciwpożarowej i ratownictwie chemicznym jest kiepski nawyk. Zgodnie z dobrymi praktykami, kartami charakterystyki i podejściem ATEX każdą możliwość nagromadzenia LPG w dolnych partiach pomieszczeń, studzienkach czy kanałach należy traktować poważnie, wykonywać pomiary eksplozymetrem i eliminować źródła zapłonu, zanim ktokolwiek zacznie działać w strefie.