Ile powinna wynosić minimalna znamionowa moc czynna agregatu prądotwórczego do zasilenia dwóch reflektorów przenośnych o wartości 1000 W każdy oraz piły elektrycznej do cięcia drewna o mocy znamionowej 2000 W?
A. 4,0 kVA + 20%
B. 6,0 kW + 10%
C. 6,0 kVA + 5%
D. 4,0 kW + 10%
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz Z.23-X-14.05).
Tu kluczowe jest słowo „moc czynna”, czyli moc wyrażana w kW, a nie w kVA. Dwa reflektory po 1000 W dają razem 2000 W, a piła elektryczna ma moc znamionową 2000 W. Razem wychodzi 4000 W, czyli 4,0 kW. Do tego przyjmuje się zapas eksploatacyjny, w tym pytaniu 10%, więc praktycznie trzeba liczyć około 4,4 kW dostępnej mocy czynnej agregatu. Dlatego zapis „4,0 kW + 10%” jest właściwy. Moim zdaniem to bardzo praktyczne pytanie, bo na akcji albo podczas ćwiczeń łatwo pomylić same waty z woltoamperami. Reflektory są odbiornikami prawie rezystancyjnymi, więc sprawa jest prosta, ale piła ma silnik i przy rozruchu może chwilowo pobrać większy prąd. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby nie dobierać agregatu „na styk”, tylko zostawić rezerwę, sprawdzić tabliczki znamionowe odbiorników, stan przewodów, zabezpieczenia i dopuszczalne obciążenie gniazd. W terenie ten zapas 10% potrafi uratować robotę, bo napięcie nie siada tak łatwo, a sprzęt pracuje stabilniej.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na pomieszaniu mocy czynnej z mocą pozorną. Jeżeli pytanie pyta o minimalną znamionową moc czynną agregatu, to podstawową jednostką jest kW. Jednostka kVA dotyczy mocy pozornej i jest ważna przy analizie obciążeń indukcyjnych, współczynnika mocy cos φ oraz doborze prądowym, ale nie jest bezpośrednią odpowiedzią na tak sformułowane pytanie. Dlatego podawanie wyniku w kVA, nawet z pewnym zapasem procentowym, nie rozwiązuje dokładnie tego problemu. Może wyglądać technicznie, ale jest to inny parametr agregatu. Druga sprawa to sama suma mocy odbiorników. Dwa reflektory po 1000 W oraz piła 2000 W dają łącznie 4000 W, czyli 4,0 kW. Zaniżenie lub zawyżenie tej wartości przez przyjęcie 6,0 kW bez uzasadnienia nie odpowiada zasadzie minimalnego doboru. Oczywiście w praktyce agregat większy czasem jest korzystny, zwłaszcza gdy piła ma ciężki rozruch, mokre drewno albo długi przedłużacz powoduje spadki napięcia. Ale w teście chodzi o obliczenie minimalnej mocy znamionowej według podanych danych, a nie o dobór „na wszelki wypadek”. Zapas 20% też nie wynika z treści zadania, a przy tym zapis w kVA nadal odchodzi od wymaganej mocy czynnej. Z mojego doświadczenia najlepiej najpierw zsumować moce z tabliczek znamionowych, potem dopiero dodać wymagany zapas i dopilnować jednostki. Tutaj wychodzi 4,0 kW + 10%, czyli około 4,4 kW mocy czynnej do bezpiecznej, stabilnej pracy zestawu.