Jaka powinna być minimalna szerokość drogi pożarowej przebiegającej wzdłuż dłuższego boku budynku mieszkalnego o 7 kondygnacjach nadziemnych?
A. 4,2 m
B. 2,2 m
C. 4,0 m
D. 2,7 m
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2017 (arkusz Z.23-X-17.05).
Minimalna szerokość drogi pożarowej w takim przypadku wynosi 4,0 m. Wynika to z wymagań techniczno-budowlanych i przepisów dotyczących przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych. Droga pożarowa musi umożliwiać dojazd samochodów ratowniczo-gaśniczych, a te pojazdy są szerokie, ciężkie i potrzebują miejsca nie tylko na przejazd, ale też na bezpieczne manewrowanie oraz ustawienie do działań. Dla budynku mieszkalnego o 7 kondygnacjach nadziemnych mówimy już o obiekcie, przy którym dostęp ekip ratowniczych ma realne znaczenie operacyjne, szczególnie przy ewakuacji, podawaniu prądów wody czy użyciu drabin mechanicznych. W praktyce 4,0 m to taki podstawowy standard: mniej robi się problematyczne, bo samochód pożarniczy może nie mieć odpowiedniego prześwitu bocznego, zwłaszcza gdy są krawężniki, zaparkowane auta albo słupki. Moim zdaniem to jeden z tych parametrów, które warto zapamiętać bardzo konkretnie: droga pożarowa to nie zwykły chodnik czy wjazd na posesję, tylko element bezpieczeństwa pożarowego budynku. Oprócz szerokości ważna jest też nośność nawierzchni, promienie skrętu, brak stałych przeszkód i zapewnienie przejazdu albo placu do zawracania.
W tym pytaniu najłatwiej pomylić szerokość drogi pożarowej z innymi wymiarami spotykanymi w budownictwie, na przykład szerokością chodnika, pasa ruchu na małej drodze wewnętrznej albo wjazdu do garażu. Warto to rozdzielić, bo droga pożarowa ma zupełnie inną funkcję. Nie projektuje się jej dla samochodu osobowego, tylko dla ciężkiego pojazdu ratowniczo-gaśniczego, często z zabudową, sprzętem, zbiornikiem wody i dużym promieniem skrętu. Szerokości rzędu 2,2 m czy 2,7 m są za małe, nawet jeśli na papierze wygląda, że pojazd może się jakoś zmieścić. W realnej akcji dochodzą lusterka, wysunięty sprzęt, konieczność minięcia przeszkody, praca ratowników przy pojeździe i ryzyko, że ktoś zaparkuje zbyt blisko krawędzi. Taka droga bardzo szybko przestaje być użyteczna. Z kolei 4,2 m może być rozwiązaniem przyjętym projektowo jako zapas albo wynikać z lokalnych warunków terenu, ale nie jest to minimalna wartość wymagana w tym typowym pytaniu. Minimalny parametr należy kojarzyć z wartością 4,0 m. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają większą liczbę, bo brzmi bezpieczniej, ale w testach technicznych chodzi o konkretny wymóg normowo-przepisowy, a nie o intuicję. Dobra praktyka jest taka: zapamiętać 4,0 m jako minimalną szerokość drogi pożarowej i dopiero potem analizować dodatkowe warunki, jak nośność, odległość od budynku, dojazd wzdłuż dłuższego boku oraz możliwość zawrócenia pojazdu.