Jakiej minimalnej liczby prądownic należy użyć, jeżeli do obrony połowy obwodu zbiornika o średnicy 8 m i wysokości 10 m z cieczami łatwopalnymi użyto prądownic PW-52 o wydatku każdej 200 l/min z intensywnością 40 l/((m/min))?
A. 6 prądownic.
B. 2 prądownice.
C. 3 prądownice.
D. 4 prądownice.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.23-X-18.05).
W tym zadaniu kluczowe jest to, że intensywność podano liniowo: 40 l/(min·m), czyli na każdy metr bronionego obwodu zbiornika trzeba dostarczyć 40 litrów wody na minutę. Zbiornik ma średnicę 8 m, więc cały obwód wynosi około 3,14 × 8 = 25,12 m. Bronimy tylko połowy obwodu, czyli 25,12 ÷ 2 = 12,56 m. Teraz liczymy wymagany wydatek: 12,56 × 40 = 502,4 l/min. Jedna prądownica PW-52 daje 200 l/min, więc 502,4 ÷ 200 = 2,51. W praktyce nie da się użyć 2,51 prądownicy, dlatego zawsze zaokrąglamy w górę, do pełnej liczby stanowisk gaśniczych. Minimalnie potrzeba więc 3 prądownic. Moim zdaniem to jest dobry przykład zadania, gdzie nie wolno zaokrąglać „w dół”, bo przy cieczach łatwopalnych niedobór wody chłodzącej lub osłonowej może szybko pogorszyć sytuację. W działaniach przy zbiornikach liczy się stabilne chłodzenie płaszcza, ograniczanie nagrzewania i zabezpieczenie sąsiednich powierzchni. Wysokość zbiornika w tym konkretnym obliczeniu jest informacją dodatkową, bo podana intensywność odnosi się do metra obwodu, a nie do powierzchni ściany.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na tym, że ktoś patrzy tylko na średnicę zbiornika albo myli intensywność liniową z powierzchniową. Tutaj nie liczymy pola płaszcza zbiornika, czyli nie mnożymy obwodu przez wysokość 10 m. Gdyby intensywność była podana w l/(min·m²), wtedy wysokość miałaby duże znaczenie, bo broniona byłaby powierzchnia. Ale zapis 40 l/(min·m) mówi wprost: chodzi o ilość wody przypadającą na metr długości bronionego obwodu. Dlatego wysokość jest w tym rachunku raczej „szumem informacyjnym”, chociaż w prawdziwej akcji oczywiście wpływałaby na dobór stanowisk, zasięg prądów i bezpieczeństwo ratowników. Jeżeli wychodzą 2 prądownice, to zwykle znaczy, że wynik 2,51 został niepoprawnie zaokrąglony w dół albo przyjęto zbyt mały odcinek obrony. To jest niebezpieczne podejście, bo wymagany wydatek 502,4 l/min nie zostanie pokryty przez 400 l/min. Z kolei 4 albo 6 prądownic daje zapas większy niż wymagane minimum, ale pytanie wyraźnie pyta o minimalną liczbę. W praktyce dowódca może oczywiście zwiększyć liczbę prądów, jeśli sytuacja jest dynamiczna, występuje promieniowanie cieplne, wiatr albo zagrożenie rozprzestrzenienia pożaru. Jednak w obliczeniu egzaminacyjnym trzymamy się danych: połowa obwodu, intensywność liniowa, wydajność jednej prądownicy i zaokrąglenie w górę. Dobra praktyka branżowa jest prosta: najpierw ustalić bronioną długość, potem wymagany wydatek, a dopiero na końcu dobrać liczbę prądownic.