Karta ratownicza w pojeździe jest źródłem informacji dla strażaków
Karta ratownicza w pojeździe służy przede wszystkim do szybkiego przekazania strażakom informacji o konstrukcji auta i jego systemach bezpieczeństwa. Chodzi tu między innymi o rozmieszczenie poduszek gazowych, napinaczy pasów, akumulatora, przewodów wysokiego napięcia w autach hybrydowych i elektrycznych, zbiornika paliwa, butli LPG/CNG, wzmocnień karoserii oraz miejsc, gdzie można bezpieczniej ciąć słupki lub odginać elementy nadwozia. To jest bardzo praktyczna wiedza podczas ratownictwa drogowego, bo zły wybór miejsca cięcia może uszkodzić element pirotechniczny albo przewód wysokiego napięcia. A wtedy robi się niebezpiecznie i dla poszkodowanego, i dla ratownika. Z mojego punktu widzenia to jedna z tych prostych rzeczy, która realnie skraca czas akcji. Dobra praktyka jest taka, żeby karta była aktualna, zgodna z konkretnym modelem pojazdu i umieszczona w ustalonym miejscu, najczęściej za osłoną przeciwsłoneczną kierowcy, a na szybie może być naklejka informująca o jej obecności. Strażacy korzystają z niej jak z szybkiej mapy technicznej pojazdu, nie jak z dokumentu właściciela.
Karta ratownicza nie jest dokumentem identyfikacyjnym właściciela pojazdu ani źródłem danych osobowych. W działaniach ratowniczych strażaków interesuje przede wszystkim bezpieczeństwo dostępu do poszkodowanych, a nie to, do kogo należy samochód. Dane właściciela mogą wynikać z dowodu rejestracyjnego albo systemów policyjnych, ale to zupełnie inna sprawa i nie jest celem karty ratowniczej. Podobnie numer kontaktowy rodziny poszkodowanych nie należy do jej zawartości. Taki numer może czasem znaleźć się w telefonie, dokumentach albo systemach alarmowych, jednak w czasie rozcinania pojazdu liczy się wiedza techniczna: gdzie są poduszki, napinacze, akumulator, przewody wysokiego napięcia, zbiornik paliwa czy elementy wzmacniające. Częsty błąd polega na traktowaniu karty ratowniczej jak ogólnej karty informacyjnej o wypadku. A ona jest bardziej schematem technicznym pojazdu. Nie opisuje też gotowego sposobu ewakuacji poszkodowanych krok po kroku. O sposobie ewakuacji decyduje kierujący działaniem ratowniczym, biorąc pod uwagę stan poszkodowanego, deformację karoserii, stabilizację pojazdu, zagrożenie pożarowe i dostępny sprzęt hydrauliczny. Karta pomaga podjąć te decyzje bezpieczniej, ale nie zastępuje oceny sytuacji na miejscu zdarzenia. Moim zdaniem warto to dobrze zapamiętać: karta ratownicza to narzędzie dla ratowników technicznych, a nie formularz kontaktowy ani instrukcja medycznej ewakuacji.