Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.04 - Zarządzanie działaniami ratowniczymi

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Taktyka i kierowanie działaniami Łączność i dokumentacja zdarzeń

Kierowanie działaniem ratowniczym ustaje po

A. przekazaniu terenu objętego działaniem ratowniczym właścicielowi.
B. udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym.
C. ugaszeniu pożaru i dokonaniu oceny pogorzeliska.
D. ewakuacji osób ze strefy zagrożenia lub usunięcia zagrożenia.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.23-X-18.05).

Kierowanie działaniem ratowniczym ustaje po przekazaniu terenu objętego działaniem ratowniczym właścicielowi, zarządcy albo innej osobie odpowiedzialnej za obiekt czy teren. To jest ważny moment organizacyjny, bo do tej chwili kierujący działaniem ratowniczym, czyli KDR, odpowiada za bezpieczeństwo akcji, podział zadań, strefy zagrożenia, decyzje taktyczne oraz kontrolę miejsca zdarzenia. Samo ugaszenie płomieni nie zawsze oznacza koniec roboty. Trzeba jeszcze sprawdzić pogorzelisko, wykluczyć zarzewia ognia, ocenić konstrukcję, instalacje, możliwość ponownego zapłonu, a czasem zorganizować dozór. Dopiero gdy teren można formalnie i praktycznie przekazać właścicielowi, KDR kończy kierowanie. W praktyce często wiąże się to z poinformowaniem właściciela o zagrożeniach resztkowych, np. zakazie używania instalacji elektrycznej, konieczności nadzoru pogorzeliska albo zabezpieczenia uszkodzonego dachu. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które dobrze pokazują, że akcja ratownicza to nie tylko gaszenie, ale też odpowiedzialne zamknięcie działań. Dobra praktyka branżowa wymaga, żeby nie zostawiać miejsca zdarzenia bez jasnego wskazania, kto dalej za nie odpowiada.
W tym pytaniu łatwo pomylić zakończenie konkretnej czynności ratowniczej z zakończeniem kierowania całym działaniem ratowniczym. Ugaszenie pożaru i ocena pogorzeliska są bardzo ważne, ale nie zamykają jeszcze formalnie akcji. Po ugaszeniu mogą zostać ukryte zarzewia ognia, nadpalone elementy konstrukcyjne, uszkodzone instalacje gazowe lub elektryczne, a czasem też konieczność dozorowania miejsca. KDR nadal musi pilnować bezpieczeństwa ratowników i osób postronnych, więc nie można uznać, że jego rola kończy się tylko dlatego, że nie widać płomieni. Podobnie ewakuacja ludzi albo usunięcie bezpośredniego zagrożenia to tylko etap działań. Bardzo ważny, jasne, ale nadal etap. Po ewakuacji trzeba prowadzić dalsze rozpoznanie, zabezpieczyć teren, udzielać pomocy, organizować sprzęt i dopilnować, żeby nikt nie wrócił w strefę niebezpieczną. Udzielenie kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanym także nie oznacza automatycznego końca kierowania. Poszkodowani mogą zostać przekazani zespołowi ratownictwa medycznego, ale równolegle akcja gaśnicza, techniczna albo zabezpieczająca może trwać dalej. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś patrzy na najbardziej widoczny efekt, np. ogień zgasł albo ludzie wyszli, i zakłada, że zdarzenie jest zakończone. W praktyce PSP i OSP działa bardziej proceduralnie: teren musi być sprawdzony, ryzyka resztkowe omówione, a odpowiedzialność za miejsce zdarzenia przekazana właścicielowi lub zarządcy. Dopiero wtedy kierowanie działaniem ratowniczym ustaje. Z mojego doświadczenia brzmi to trochę formalnie, ale w realnej akcji chroni ratowników, właściciela i osoby postronne przed chaosem po odjeździe zastępów.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.