Klasa odporności pożarowej jest parametrem charakteryzującym
Klasa odporności pożarowej charakteryzuje cały budynek, a nie pojedynczą belkę, ścianę czy drzwi. W polskich przepisach, szczególnie w Warunkach Technicznych dla budynków, spotyka się klasy od A do E. Ta klasa mówi ogólnie, jak wysoki poziom bezpieczeństwa pożarowego ma spełniać obiekt jako całość. Bierze się pod uwagę m.in. przeznaczenie budynku, wysokość, kategorię zagrożenia ludzi ZL, gęstość obciążenia ogniowego w strefach PM, liczbę kondygnacji i wymagania dla głównych elementów konstrukcyjnych. Dopiero z klasy budynku wynikają wymagania dla elementów, na przykład ścian, stropów, konstrukcji dachu czy klatek schodowych. W praktyce projektant najpierw ustala klasę odporności pożarowej budynku, a potem dobiera elementy o odpowiedniej klasie odporności ogniowej, np. R 60, REI 120 albo EI 30. Moim zdaniem to ważne rozróżnienie, bo na budowie często miesza się te pojęcia i potem ktoś mówi, że ściana ma klasę odporności pożarowej B, a to nie tak działa. Dobra praktyka branżowa jest taka: budynek ma klasę odporności pożarowej, a jego elementy mają klasy odporności ogniowej według zasad klasyfikacji, np. PN-EN 13501-2.
W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo wszystkie odpowiedzi kręcą się wokół bezpieczeństwa pożarowego budynku. Trzeba jednak rozdzielić poziom całego obiektu od parametrów jego części składowych. Klasa odporności pożarowej dotyczy budynku jako całości i jest oznaczana w przepisach klasami A, B, C, D albo E. Ustala się ją na podstawie funkcji obiektu, wysokości, kategorii zagrożenia ludzi, rodzaju stref pożarowych oraz przewidywanego obciążenia ogniowego. To jest taki punkt wyjścia do dalszego projektowania. Elementy budynku, takie jak ściany, stropy, słupy, belki, dachy czy drzwi przeciwpożarowe, mają natomiast klasy odporności ogniowej, najczęściej opisywane symbolami R, E, I oraz czasem w minutach, np. R 30, EI 60, REI 120. R oznacza nośność ogniową, E szczelność ogniową, a I izolacyjność ogniową. Elementy nośne budynku są więc tylko częścią układu, dla którego potem dobiera się wymagania, ale same nie są opisywane klasą odporności pożarowej budynku. Wyposażenie budynków to jeszcze inny temat. Meble, wykładziny, okładziny czy przewody mogą mieć klasy reakcji na ogień według PN-EN 13501-1, na przykład A1, B-s1,d0 albo Dfl-s1, ale to nie jest klasa odporności pożarowej. Typowy błąd myślowy polega na tym, że słowo odporność kojarzy się od razu z konkretnym materiałem albo konstrukcją. W przepisach nazewnictwo jest bardziej precyzyjne: budynek ma klasę odporności pożarowej, a elementy mają wymaganą odporność ogniową wynikającą z tej klasy. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to tak: najpierw określasz wymagania dla całego budynku, potem sprawdzasz, czy jego elementy spełniają odpowiednie parametry techniczne.