Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: BPO.04 - Zarządzanie działaniami ratowniczymi

Zawód: Technik pożarnictwa

Kategorie: Taktyka i kierowanie działaniami

Która forma walki z pożarem wykorzystywana jest podczas likwidowania ognisk pożaru wywołanych ogniami lotnymi?

A. Obrona bliższa.
B. Obrona dalsza.
C. Działania połączone.
D. Natarcie.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.23-X-18.05).

Obrona dalsza jest właściwą formą działań, gdy trzeba likwidować ogniska pożaru powstałe od ogni lotnych, czyli przenoszonych przez wiatr iskier, żarzących się fragmentów materiału albo płonących cząstek. Takie ogniska mogą pojawić się daleko przed czołem pożaru, na przykład na dachu budynku, w suchej trawie, w ściółce leśnej albo przy składowisku materiałów palnych. Sens obrony dalszej polega na tym, że nie czeka się aż główny pożar dojdzie do zagrożonego miejsca, tylko organizuje się działania z wyprzedzeniem, poza bezpośrednią strefą spalania. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy w taktyce, które brzmią prosto, ale na akcji wymagają bardzo dobrego rozpoznania. Trzeba ocenić kierunek i siłę wiatru, ukształtowanie terenu, rodzaj materiałów palnych oraz miejsca, gdzie ognie lotne mogą się przyjąć. W praktyce KDR może wyznaczyć roty do patrolowania przedpola pożaru, rozwinąć linie gaśnicze, użyć prądów rozproszonych, podręcznego sprzętu burzącego, tłumic albo hydronetek. Dobrą praktyką jest też kontrola kamerą termowizyjną i utrzymywanie łączności, bo małe zarzewie potrafi szybko zrobić drugi front pożaru. Obrona dalsza ogranicza rozprzestrzenianie, zabezpiecza obiekty i teren jeszcze niezajęty ogniem, więc dokładnie pasuje do likwidacji pożarów od ogni lotnych.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne formy działań gaśniczych, bo wszystkie dotyczą walki z pożarem, ale każda ma inne zadanie taktyczne. Natarcie kojarzy się z aktywnym gaszeniem i rzeczywiście jest podstawową formą bezpośredniego zwalczania ognia. Stosuje się je wtedy, gdy roty podają prądy gaśnicze na strefę spalania, czoło pożaru, ognisko główne albo miejsca intensywnego wydzielania ciepła i dymu. Przy ogniach lotnych problem jest jednak trochę inny. Zarzewia pojawiają się poza głównym pożarem, czasem kilkadziesiąt albo kilkaset metrów dalej, więc samo natarcie na główny front nie załatwia sprawy. Można gasić jedno miejsce, a za plecami powstanie następne, no i robi się bałagan. Obrona bliższa też nie jest najlepszym określeniem, bo ona dotyczy ochrony obiektów lub stanowisk bezpośrednio zagrożonych przez promieniowanie cieplne, płomienie albo konwekcję w bliskim sąsiedztwie pożaru. Przykładem będzie chłodzenie ściany budynku obok palącego się magazynu albo zabezpieczenie zbiornika stojącego przy pożarze. Ognie lotne wymagają myślenia dalej do przodu, po kierunku wiatru i możliwego rozwoju zdarzenia. Działania połączone mogą oczywiście wystąpić na realnej akcji, bo często jednocześnie prowadzi się natarcie na pożar główny i obronę zagrożonych miejsc. Ale jako odpowiedź na pytanie o likwidowanie ognisk pożaru wywołanych ogniami lotnymi są zbyt ogólne. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi słowo likwidowanie i od razu wybiera natarcie. W taktyce liczy się jednak nie tylko gaszenie, ale też położenie ognisk względem pożaru głównego. Tu kluczowa jest obrona dalsza, czyli zabezpieczenie i gaszenie miejsc oddalonych, zanim rozwiną się w osobne pożary.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.