Które składniki mienia ruchomego należy ewakuować w pierwszej kolejności podczas działań ratowniczo-gaśniczych?
A. Cenne urządzenia i kosztowności ze względu na ich wartość materialną.
B. Unikalną dokumentację techniczną i dokumenty.
C. Materiały stwarzające zagrożenia wybuchowe.
D. Odzież, obuwie, pościel ze względu na możliwość wytwarzania toksycznych związków podczas spalania.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2015 (arkusz Z.23-X-15.08).
W działaniach ratowniczo-gaśniczych, gdy mówimy już o ewakuacji mienia ruchomego, najwyższy priorytet mają materiały stwarzające zagrożenie wybuchowe. Chodzi o to, że one nie są tylko stratą materialną, ale mogą gwałtownie pogorszyć sytuację na całym terenie akcji. Butla z acetylenem, pojemniki z gazem LPG, aerozole, materiały pirotechniczne, niektóre rozpuszczalniki czy opakowania pod ciśnieniem mogą pod wpływem temperatury doprowadzić do rozerwania, wybuchu albo nagłego rozprzestrzenienia pożaru. To bezpośrednio zagraża ratownikom, osobom ewakuowanym i konstrukcji obiektu. Zgodnie z dobrą praktyką KDR najpierw ogranicza zagrożenia, które mogą spowodować eskalację zdarzenia: wyznacza strefę zagrożenia, rozpoznaje oznakowanie CLP lub ADR, korzysta z informacji z instrukcji bezpieczeństwa pożarowego i kart charakterystyki. Dopiero potem, jeżeli warunki są bezpieczne, można myśleć o dokumentacji, sprzęcie czy kosztownościach. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w praktyce naprawdę robią różnicę, bo źle zostawiona butla potrafi zmienić zwykły pożar magazynu w bardzo niebezpieczną akcję.
Przy ewakuacji mienia łatwo pomyśleć, że najpierw trzeba ratować to, co ma największą wartość finansową albo sentymentalną, na przykład dokumentację techniczną, komputery, kosztowne urządzenia czy ważne akta. W normalnym funkcjonowaniu zakładu takie rzeczy są oczywiście bardzo istotne, ale podczas pożaru kryterium jest inne: liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi i ograniczenie rozwoju zagrożenia. Unikalne dokumenty można zabezpieczać dopiero wtedy, gdy nie powoduje to narażenia ratowników i nie przeszkadza w działaniach gaśniczych. Podobnie kosztowności czy drogi sprzęt nie mogą mieć pierwszeństwa przed materiałami, które mogą eksplodować albo gwałtownie zwiększyć intensywność pożaru. To jest typowy błąd myślowy: ocenia się mienie według ceny, a nie według skutków, jakie może wywołać w warunkach pożaru. Odzież, obuwie czy pościel rzeczywiście mogą podczas spalania wydzielać dym, CO, CO₂ i inne toksyczne produkty rozkładu, zwłaszcza gdy są wykonane z tworzyw sztucznych. Jednak zwykle nie tworzą tak nagłego i katastrofalnego zagrożenia jak materiały wybuchowe, butle pod ciśnieniem czy substancje łatwo palne w opakowaniach ciśnieniowych. W praktyce KDR musi patrzeć na możliwość eskalacji zdarzenia: wybuch, fala uderzeniowa, odłamki, uszkodzenie konstrukcji, rozszczelnienie instalacji. Dlatego pierwszeństwo ma usunięcie albo chłodzenie materiałów stwarzających zagrożenie wybuchowe, jeśli oczywiście da się to zrobić bez nadmiernego ryzyka. Z mojego doświadczenia taktyka pożarnicza jest tu dość bezlitosna: najpierw eliminujemy to, co może zabić lub rozszerzyć akcję, a dopiero potem ratujemy rzeczy wartościowe.