Który z podanych pożarów można zakwalifikować jako duży?
A. Magazynu makulatury o kubaturze 1400 m2.
B. Lasów, upraw, traw, torfowisk lub nieużytków, o powierzchni ponad 100 ha.
C. Odwiertu gazu ziemnego, gdy podczas działań podano 10 prądów gaśniczych.
D. Składowiska opon o powierzchni 700 m2.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2015 (arkusz Z.23-X-15.05).
Pożar składowiska opon o powierzchni 700 m² można zakwalifikować jako duży, bo mieści się w przedziale powierzchniowym stosowanym przy klasyfikacji wielkości pożarów w dokumentacji zdarzeń PSP. Dla takich obiektów liczy się przede wszystkim powierzchnia objęta spalaniem, a 700 m² to już nie jest „małe ognisko”, tylko rozległe zdarzenie wymagające większych sił i środków, dobrego zaopatrzenia wodnego, często piany gaśniczej i kontroli strefy zadymienia. Opony palą się bardzo intensywnie, dają dużo sadzy, toksycznych produktów spalania i ciepła, więc w praktyce akcja bywa trudniejsza niż sama liczba metrów by sugerowała. Moim zdaniem to dobry przykład, bo pokazuje, że klasyfikacja nie zależy od wrażenia na miejscu, tylko od konkretnych progów przyjętych w zasadach ewidencjonowania zdarzeń. KDR powinien patrzeć na powierzchnię, rodzaj materiału palnego, możliwość rozprzestrzeniania i potrzebę zabezpieczenia logistycznego działań.
Przy kwalifikowaniu pożaru jako dużego łatwo pomylić kilka podobnych kryteriów: powierzchnię, kubaturę, rodzaj obiektu oraz liczbę użytych prądów gaśniczych. W tym pytaniu kluczowe jest to, że składowisko opon o powierzchni 700 m² spełnia próg dla pożaru dużego. Nie chodzi tu o ocenę „na oko”, tylko o klasyfikację stosowaną w dokumentacji zdarzeń i meldunkach, gdzie wielkość pożaru opisuje się według określonych przedziałów.
Magazyn makulatury o kubaturze 1400 m³ nie powinien być traktowany jako pożar duży tylko dlatego, że makulatura jest materiałem łatwo palnym. Sama palność materiału wpływa na taktykę, dobór środka gaśniczego, intensywność natarcia i rozpoznanie, ale nie zmienia automatycznie progu klasyfikacyjnego. Typowy błąd to myślenie: „papier mocno się pali, więc pożar musi być duży”. Nie, najpierw patrzymy na wymagane kryteria liczbowe.
Pożar lasów, upraw, traw, torfowisk lub nieużytków o powierzchni ponad 100 ha to już kategoria wyższa niż duży, czyli zdarzenie bardzo duże. Tutaj pomyłka wynika zwykle z tego, że słowo „duży” w języku potocznym pasuje do 100 ha, ale w klasyfikacji ratowniczej ma ono konkretny zakres. Podobnie odwiert gazu ziemnego, przy którym podano 10 prądów gaśniczych, nie jest właściwym wskazaniem w tym pytaniu. Liczba prądów może być kryterium pomocniczym przy szczególnych rodzajach pożarów, ale trzeba znać odpowiedni przedział. Sam fakt użycia wielu prądów nie wystarcza, żeby przypisać zdarzenie do klasy dużej. W praktyce KDR musi unikać takiego skrótu myślowego, bo błędna kwalifikacja wpływa potem na statystykę, analizę działań i ocenę użytych sił i środków.
Magazyn makulatury o kubaturze 1400 m³ nie powinien być traktowany jako pożar duży tylko dlatego, że makulatura jest materiałem łatwo palnym. Sama palność materiału wpływa na taktykę, dobór środka gaśniczego, intensywność natarcia i rozpoznanie, ale nie zmienia automatycznie progu klasyfikacyjnego. Typowy błąd to myślenie: „papier mocno się pali, więc pożar musi być duży”. Nie, najpierw patrzymy na wymagane kryteria liczbowe.
Pożar lasów, upraw, traw, torfowisk lub nieużytków o powierzchni ponad 100 ha to już kategoria wyższa niż duży, czyli zdarzenie bardzo duże. Tutaj pomyłka wynika zwykle z tego, że słowo „duży” w języku potocznym pasuje do 100 ha, ale w klasyfikacji ratowniczej ma ono konkretny zakres. Podobnie odwiert gazu ziemnego, przy którym podano 10 prądów gaśniczych, nie jest właściwym wskazaniem w tym pytaniu. Liczba prądów może być kryterium pomocniczym przy szczególnych rodzajach pożarów, ale trzeba znać odpowiedni przedział. Sam fakt użycia wielu prądów nie wystarcza, żeby przypisać zdarzenie do klasy dużej. W praktyce KDR musi unikać takiego skrótu myślowego, bo błędna kwalifikacja wpływa potem na statystykę, analizę działań i ocenę użytych sił i środków.