Kurek główny instalacji gazowej powinien być zainstalowany
Kurek główny instalacji gazowej montuje się na zewnątrz budynku, w wentylowanej szafce, bo ma on umożliwić szybkie i bezpieczne odcięcie dopływu gazu jeszcze zanim gaz dostanie się do wnętrza obiektu. To jest bardzo praktyczna sprawa: przy pożarze, wyczuwalnym zapachu gazu, uszkodzeniu instalacji albo działaniach ratowniczych strażacy i służby gazowe muszą mieć dostęp do zaworu bez wchodzenia do budynku. Wentylowana szafka ogranicza ryzyko gromadzenia się mieszaniny gazu z powietrzem, która mogłaby stworzyć atmosferę wybuchową. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie dostępność kurka głównego często decyduje o szybkości opanowania zagrożenia. Dobra praktyka branżowa mówi też, że szafka powinna być czytelnie oznakowana, zabezpieczona przed przypadkowym uszkodzeniem, ale nie tak, żeby uniemożliwić szybkie użycie zaworu. Wymagania techniczno-budowlane dla instalacji gazowych idą w tym kierunku: kurek główny ma być łatwo dostępny, umieszczony przy zasilaniu budynku i w miejscu bezpiecznym pod względem wentylacji oraz eksploatacji.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka pojęć: dostępność zaworu, jego ochrona mechaniczna i bezpieczeństwo przeciwwybuchowe. Umieszczenie kurka głównego wewnątrz budynku, nawet we wnęce ściennej, nie jest dobrym rozwiązaniem jako zasada podstawowa, bo w razie wycieku lub pożaru trzeba byłoby wejść do strefy zagrożenia, żeby odciąć dopływ gazu. A to jest dokładnie odwrotnie niż powinno być w instalacji technicznej ważnej dla bezpieczeństwa pożarowego. Kurek główny ma pozwolić na odcięcie gazu z zewnątrz, szybko i bez zbędnego ryzyka dla użytkowników oraz ratowników. Pomysł ustawiania go co najmniej 20 metrów od budynku też brzmi jak chęć zachowania bezpieczeństwa, ale jest mylący. Przepisy i praktyka nie wymagają tak dużej, sztywnej odległości, bo zawór musi być przede wszystkim przydatny eksploatacyjnie: łatwy do znalezienia, dostępny i powiązany z przyłączem gazowym. Za duża odległość mogłaby wręcz utrudnić działania. Nieprawidłowe jest też myślenie, że szafka powinna być szczelna. Przy gazie szczelna obudowa może być niebezpieczna, bo przy niewielkim przecieku gaz będzie się w niej kumulował. Wystarczy potem iskra, np. z narzędzia albo elementu elektrycznego, i robi się poważny problem. Dlatego stosuje się szafki wentylowane, zwykle oznakowane i odporne na warunki atmosferyczne. Kolor żółty bywa kojarzony z gazem i oznakowaniem, ale sam kolor ani materiał trudnozapalny nie zastępują podstawowego wymogu: wentylacji i lokalizacji na zewnątrz budynku.