Na przedstawionym schemacie łączności podczas działań ratowniczych wykorzystywane są radiotelefony:

A. 1 stacjonarny, 3 przewoźne na pojeździe, 5 nasobnych, 1 na śmigłowcu.
B. 2 stacjonarne, 3 przewoźne na pojeździe, 6 nasobnych, 1 na śmigłowcu.
C. 2 stacjonarne, 5 przewoźnych na pojeździe, 6 nasobnych, 1 na motorówce.
D. 1 stacjonarny, 3 przewoźne na pojeździe, 5 nasobnych, 1 na łodzi motorowej.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2018 (arkusz Z.23-X-18.05).
Na schemacie trzeba policzyć radiotelefony według ich rodzaju, a nie według liczby grup czy kierunków strzałek łączności. Z rysunku wynika układ: 1 radiotelefon stacjonarny, 3 radiotelefony przewoźne zamontowane na pojazdach, 5 radiotelefonów nasobnych używanych przez ratowników oraz 1 radiotelefon na łodzi motorowej. To jest sens odpowiedzi: 1 stacjonarny, 3 przewoźne na pojeździe, 5 nasobnych, 1 na łodzi motorowej. W praktyce taki schemat pomaga szybko ogarnąć, kto z kim ma łączność i jaką drogą można przekazać meldunek, np. od roty pracującej w strefie działań do KDR, a dalej do stanowiska kierowania. Moim zdaniem warto tu zwracać uwagę na symbole, bo łatwo pomylić radiotelefon nasobny z przewoźnym, szczególnie gdy są narysowane blisko siebie w jednej ramce. Dobra praktyka w łączności ratowniczej polega na tym, żeby rozróżniać radiostację bazową/stacjonarną, radiotelefon przewoźny w samochodzie oraz radiotelefon nasobny ratownika. Każdy z nich ma inne zastosowanie, zasięg, sposób zasilania i trochę inną rolę organizacyjną. Łódź motorowa jest tu elementem działań na wodzie, więc jej radiotelefon też trzeba uwzględnić, ale nie należy go zamieniać na śmigłowiec, jeśli symbol pokazuje jednostkę pływającą.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na zbyt szybkim liczeniu symboli bez rozpoznania, co one oznaczają. Schemat łączności nie jest zwykłym obrazkiem z pojazdami i ludźmi, tylko uproszczoną mapą organizacji radiowej podczas działań ratowniczych. Jeżeli ktoś wskazuje dwa radiotelefony stacjonarne, to prawdopodobnie zalicza do tej grupy również sprzęt, który powinien być potraktowany jako inny rodzaj radiotelefonu. Radiotelefon stacjonarny to punkt stały, najczęściej związany ze stanowiskiem kierowania lub bazą, a nie każdy symbol umieszczony wyżej na schemacie. Podobnie zawyżanie liczby radiotelefonów przewoźnych do pięciu zwykle wynika z pomylenia radiotelefonów nasobnych z urządzeniami zamontowanymi w pojazdach. Radiotelefon przewoźny jest związany z samochodem lub innym pojazdem i pracuje zwykle z anteną pojazdową oraz zasilaniem z instalacji pojazdu. Nasobny natomiast nosi ratownik, dowódca roty albo inna osoba funkcyjna. Jest mniejszy, mobilny i służy do bieżących meldunków z odcinka bojowego. Błędem jest też rozpoznanie śmigłowca tam, gdzie schemat pokazuje łódź motorową. W łączności ratowniczej nie wolno dopowiadać sobie sprzętu na podstawie skojarzeń, tylko trzeba trzymać się symboli graficznych. Z mojego doświadczenia takie pomyłki biorą się z pośpiechu: ktoś widzi łączność specjalną i od razu myśli o lotnictwie, a tutaj chodzi o jednostkę pływającą. Poprawne odczytanie daje 1 radiotelefon stacjonarny, 3 przewoźne na pojeździe, 5 nasobnych i 1 na łodzi motorowej. To ważne praktycznie, bo od właściwego rozpoznania środków łączności zależy planowanie kanałów roboczych, przekazywanie rozkazów i bezpieczeństwo ratowników w terenie.