Pojęcie odporności ogniowej dotyczy
Pojęcie odporności ogniowej dotyczy elementu budynku, czyli na przykład ściany, stropu, słupa, belki, dachu, drzwi przeciwpożarowych albo obudowy klatki schodowej. Chodzi o to, jak długo dany element zachowa swoje funkcje podczas pożaru. W praktyce opisuje się to klasami takimi jak R, E, I, czasem też W, M, C lub S, zależnie od rodzaju elementu. R oznacza nośność ogniową, E szczelność ogniową, a I izolacyjność ogniową. Przykładowo ściana o klasie REI 60 powinna przez 60 minut zachować nośność, szczelność i izolacyjność w warunkach standardowego oddziaływania ognia. To jest bardzo ważne przy projektowaniu stref pożarowych, dróg ewakuacyjnych i zabezpieczaniu konstrukcji nośnej. Budynek jako całość ma raczej klasę odporności pożarowej, np. A, B, C, D lub E według warunków techniczno-budowlanych, a nie odporność ogniową wprost. Moim zdaniem to rozróżnienie jest jedno z tych, które warto dobrze zapamiętać, bo często wraca w praktyce i na egzaminach. Materiał czy wyrób budowlany może wpływać na zachowanie elementu w ogniu, ale oceniany parametr odporności ogniowej odnosi się do gotowego elementu w określonym układzie konstrukcyjnym, a nie do samej cegły, płyty czy zaprawy luzem.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka podobnych pojęć z ochrony przeciwpożarowej, bo wszystkie brzmią trochę „budowlanie”. Odporność ogniowa nie jest cechą całego budynku rozumianego jako obiekt. Dla budynku stosuje się pojęcie klasy odporności pożarowej, na przykład A, B, C, D albo E, zależnie od przeznaczenia, wysokości, kategorii zagrożenia ludzi, obciążenia ogniowego i innych wymagań techniczno-budowlanych. Budynek składa się z wielu części i dopiero te części mają określone klasy odporności ogniowej, np. REI 120 dla stropu albo EI 30 dla drzwi w oddzieleniu przeciwpożarowym. To rozróżnienie jest niby drobne, ale w dokumentacji projektowej ma duże znaczenie. Nie należy też utożsamiać odporności ogniowej z właściwością samego wyrobu budowlanego albo materiału. Materiał budowlany, taki jak drewno, beton, stal, wełna mineralna czy płyta gipsowo-kartonowa, ocenia się często przez reakcję na ogień, palność, dymotwórczość czy wydzielanie płonących kropli. W klasyfikacji europejskiej spotyka się oznaczenia typu A1, A2, B, C, D, E, F oraz dodatkowe s i d. To mówi, jak materiał lub wyrób uczestniczy w rozwoju pożaru, a nie jak długo przegroda utrzyma nośność, szczelność i izolacyjność. Owszem, wyrób budowlany może być częścią rozwiązania o określonej odporności ogniowej, na przykład drzwi przeciwpożarowe albo system ściany, ale sama nazwa wyrobu nie wystarcza. Liczy się przebadany i sklasyfikowany element w konkretnym zastosowaniu, z odpowiednim montażem. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na wrzuceniu do jednego worka reakcji na ogień, odporności ogniowej i odporności pożarowej budynku. A to są trzy różne poziomy oceny: materiał lub wyrób, element budynku oraz budynek jako całość.